Tag Archive for czy piwo jest zdrowe

Picie wody w upalne dni – ile pić, co pić a czego nie pić?

Kilka dni temu w trakcie załatwiania swoich spraw w centrum miasta zachowałem się dość nieroztropnie.

Dzień był upalny, a ja po prostu zbagatelizowałem uczucie pragnienia.

Poczułem się w pewnym momencie fatalnie, byłem mocno osłabiony, otępiały  i wyczerpany.

Nie miałem przy sobie wody, musiałem szukać najbliższego sklepu, żeby zaspokoić szybko pragnienie. Zaraz po zakupie wypiłem od razu ponad litr wody, mimo to ledwo żywy dotarłem do domu. Musiało upłynąć sporo czasu zanim doszedłem do siebie.

picie wody w upalne dni i nie tylko

Po co o tym piszę ?

Chciałbym przestrzec wszystkich przed lekceważeniem uczucia pragnienia.

Nie wolno dopuszczać do sytuacji zwiększonego pragnienia. Pić wodę powinno się w zasadzie zanim nastąpi  nasilenie pragnienie. Zdaję sobie sprawę, że są i takie osoby, które w ogóle nie  odczuwają pragnienia. Są to osoby starsze i schorowane.

Gaszenie pragnienia w taki sposób, w jaki ja to zrobiłem nie jest wskazane. Jednorazowe wypijanie dużej ilości wody w upalne dni, powoduje nadmierne wydalanie zwiększonych ilości wody poprzez skórę.

O wiele lepszym i zdrowszym pociągnięciem jest  częste picie wody w małych ilościach,  czyli stałe uzupełnianie zapasów wody w organizmie i to przed uczuciem pragnienia.

W okresie letnim na pewno będzie jeszcze wiele upalnych dni. Musimy zwłaszcza w tych dniach pamiętać o zwiększonym zapotrzebowaniu na wodę przez nas organizm.

W tym celu najlepiej mieć przy sobie butelkę wody i na bieżąco uzupełniać zapasy wody w organiżmie.

Jak zauważyłem to coraz więcej osób ma przy sobie zapasy wody butelkowanej.

Jeśli w dniach o niższej temperaturze wystarczy 2-2,5 litrów płynów, to w okresie upałów należy zwiększyć ilość wypijanych płynów nawet do 4 litrów na dobę.

Nasze ciało w 50-70% składa się z wody ( dorosły mężczyzna ma w organiżmie ok. 40-50 litrów wody ). W kościach woda występuje średnio w 25%, w tkance tłuszczowej w 10-15%, w mięśniach w 70-75%, a płuca mogą zawierać nawet do 90% wody.

Jak więc widać, woda jest podstawowym składnikiem naszego ciała. Głównym zdaniem wody w organiżmie jest dostarczanie składników odżywczych, w tym minerałów i witamin do wszystkich części naszego ciała. Woda  odgrywa też istotną rolę w usuwaniu resztek pokarmowych. Jej niedobory mogą doprowadzać do zaparć. Ponadto woda nawadnia nasze ciało, reguluje ciepłotę ciała.

Jakie mogą być konsekwencje odwodnienia organizmu ?

Odwodnienie, czyli zwiększona ilość utraty wody  może doprowadzić do:

– wzmożonego pragnienia

– osłabienia

– zawrotów głowy

– suchości i zmniejszonego napięcia skóry

– suchości języka

– zmiany temperatury ciała

– duszności

– omdlenia

– spadku ciśnienia tętniczego

– nerwowości i zaburzenia stanu psychicznego

– pośrednio do zaburzenia równowagi kwasowo-zasadowej

– u niemowląt i małych dzieci odwodnienie może zagrażać nawet ich życiu

Co najlepiej pić ze zdrowotnego punktu widzenia ?

Stan naszego zdrowia jest też zależny od rodzaju spożywanych przez nas płynów.

Zaleca się pić dziennie 1-1,5 litra samej wody mineralnej. Oczywiście w czasie upałów spożycie wody powinno wzrosnąć. Pozostałą część płynów znajdziemy w pożywieniu stałym. Pożywienie stałe może być także źródłem płynów. Najwięcej wody znajduje się w owocach i warzywach – tj. ok. 85-99%. W innych produktach żywnościowych znajdują się niewielkie a w niektórych nawet śladowe ilości wody.

Kobiety powinny pić więcej płynów niż mężczyżni, zwłaszcza w diecie przy odchudzaniu, a także matki karmiące. Również osobom ze skłonnościami do zaparć zaleca się picie większych porcji płynów.

Osoby, które piją kawę powinny pamiętać też o piciu wody mineralnej. Zapobiegną w ten sposób odwodnieniu oraz dostarczą organizmowi niezbędne minerały.

Chodzi tu głównie o magnez i wapń, pierwiastki, które zostały wypłukane z organizmu przez kawę.

Na upalne dni oprócz wspomnianej wody mineralnej zalecane jest picie napojów o zwiększonych ilościach składników mineralnych (magnezu, potasu, wapnia), chłodnej przegotowanej wody, mięty czy herbaty zielonej. Ja najczęściej piję właśnie chłodną zieloną herbatę.

Pamiętam jak przed laty na upalne dni wielu zakładach pracy serwowana była zimna kawa zbożowa.

Czego nie należy pić w upalne dni ?

Na pewno w upalne dni nie należy pić piwa, które jest moczopędne i wypłukuje minerały z organizmu. Także zawarty w piwie alkohol nie sprzyja schłodzeniu ciała. Czy piwo jest w ogóle zdrowe ? – Zobacz: https://modne.zdrowe.eu/czy-piwo-jest-zdrowe

Należy również unikać napojów z zawartością kofeiny i cukru. Kofeina dodatkowo obciąża nasze serce  zwłaszcza w dniach z wysoką temperaturą.

Słodkie napoje nie nawadniają należycie organizmu, a ponadto  niszczą uzębienie, sprzyjają cukrzycy i otyłości. Na podstawie badań angielscy uczeni doszli do wniosku, że pod wpływem picia słodzonych napojów, nasze kubki smakowe stają się mniej wrażliwe, równocześnie zwiększa się nasz apetyt na coraz słodsze przekąski. Efekt tego łatwo przewidzieć. Może dojść do otyłości czy cukrzycy.

Czy piwo jest zdrowe ?

czy piwo jest zdrowe

Tegoroczne lato było wyjątkowo upalne. W te gorące dni pijemy zazwyczaj większe ilości płynów, niektórzy piją piwo. Czy gasząc pragnienie piwem zachowujemy się rozsądnie ? Czy piwo w ogóle jest zdrowe dla ludzkiego organizmu ?

Piwo jest uważane za napój orzeżwiający, otrzymywany na drodze fermentacji alkoholowej. A z alkoholem spożywanym nawet w małych ilościach, tak jak to ma miejsce w przypadku piwa, nie ma żartów. Nawet te nieduże ilości alkoholu negatywnie wpływają na nasz układ nerwowy. Sporo osób niestety uzależnia się od piwa, z czasem doprowadzając do życiowych niepowodzeń i tragedii. Często zaczyna się od jednego piwka dziennie, z biegiem czasu sięganie po alkohol nasila się. Osoba pijąca często czerpie z tego przyjemność i zatraca się aż do upojenia alkoholowego.  Przypominam, że typowe objawy alkoholizmu to częste sięganie po alkohol, picie w sytuacjach, które mogą być niebezpieczne, np. podczas prowadzenia samochodu lub w pracy.
To tyle o grożącym alkoholiżmie, w przypadku zbyt częstego i nadmiernego spożywania piwa.

Z drugiej strony trzeba zdać sobie sprawę, że piwo jest najstarszym napojem człowieka, cenionym w świecie od kilku tysięcy lat. Dokładnie nie wiadomo, kiedy wynaleziono piwo. Najstarsze informacje mówiące o produkcji piwa pochodzą z VII wieku p.n.e. Mowa tu o Mezopotamii.
Produkcja piwa w Polsce również ma bogate tradycje. Ten złocisty napój z pianką  cieszył się dużą popularnością już za czasów pierwszych Piastów, czyli od IX wieku.

Także i dziś, we współczesnej Polsce piwo cieszy się dużą popularnością, a jego spożycie w ostatnim dwudziestoleciu wzrosło o ponad 100%. Jeśli na początku lat 90-tych poprzedniego wieku spożycie piwa na statystycznego Polaka wynosiło ok. 40 l w ciągu roku, to obecnie wynosi ono ponad 90 l. Pod względem rocznego spożycia piwa na głowę mieszkańca, Polska zajmuje wysoką piątą pozycję w Europie (wg www. brewersofuerope.org ).
Dlaczego, pomimo zagrożeń uzależnienia się od alkoholu, rośnie spożycie piwa w Polsce i na świecie ?
Otóż, oprócz niewątpliwych walorów smakowych i zdolności gaszenia pragnienia, piwo posiada cenne wartości odżywcze, dietetyczne a nawet lecznicze.
Ten alkoholowy napój jest cennym żródłem aminokwasów, witamin z grupy B: B1, B2, B6, oraz witaminy: A, C, D, E, H, PP, kwasu foliowego. Trzeba też pamiętać, że zawarta w chmielu (który jest dodatkiem do piwa), lupulina ma działanie uspokajające, nasenne. Ponadto  znajdujące się chmielu kwasy mają pozytywny wpływ w leczeniu cukrzycy, niektórych nowotworów, a nawet zwykłych stanów zapalnych. Mowa tu jest oczywiście o umiarkowanym spożywaniu piwa. Jeszcze inną zaletą piwa, ale tylko niepasteryzowanego jest jego probiotyczne działanie. Spożywając w umiarkowanych ilościach piwo niepasteryzowane, dostarczamy naszym jelitom dobroczynne, żywe kultury bakterii. Poprawiamy w ten sposób, nie tylko stan naszego przewodu pokarmowego ale i całego organizmu. Piwa niepasteryzowane poza tym mają o wiele lepsze walory smakowe i odżywcze, niż te pasteryzowane.
Pamiętam, jak w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku, piwa niepasteryzowane dominowały na polskim rynku, a w szczególnie w produkcji nieistniejącego już Browaru Piastowskiego we Wrocławiu, w którym przepracowałem na stanowisku mistrza piwowara i słodownika prawie 20 lat.

Browar Piastowski

Powszechnie uważa się, że piwo usprawnia pracę nerek, wspomaga oczyszczanie organizmu, pomaga w trawieniu tłustych potraw.
Niestety, spożywanie piwa, zwłaszcza w dużych ilościach może przynieść naszemu organizmowi wiele szkód. O uzależnieniu alkoholowym już wspomniałem. Inną kwestią jest negatywny wpływ piwa na nasz układ pokarmowy. Kiedy pijemy regularnie piwo mocno obciążamy wątrobę. Alkohol niszczy komórki tego organu. Faktem jest, że mogą się one regenerować, jednak nie działają już tak sprawnie jak wcześniej. Również żołądek, dwunastnica oraz przełyk nie przepadają za ciągłym i nieumiarkowanym piciem piwa. Alkohol oraz sfermentowany słód jęczmienny (podstawowy surowiec przy produkcji piwa) pobudzają żołądek do wytwarzania kwasu solnego. Taki stan niepotrzebnie podrażnia nadżerki i owrzodzenia, przyczyniając się do zaostrzenia choroby i bolesnych dolegliwości. Od wielu lat mam problemy z przewodem pokarmowym, cierpię na refluks żołądkowo – przełykowy i wiem, że lekarze odradzają picie piwa w tego rodzaju schorzeniach. Zresztą problemy z refluksem, zgagą ma co raz więcej osób i dlatego odradzałbym im picie piwa w dużych ilościach.
Następna sprawa dotyczy nerek. W minimalnych ilościach piwo ma korzystny wpływ na nerki, przede wszystkim działa moczopędnie, oczyszczająco. Jednak nie zawsze ma ono dobroczynny wpływ na te organy ludzkiego ciała. Na przykład w sytuacji szczawianowej kamicy nerek piwo nie pomoże, lecz jeszcze bardziej zaszkodzi.  Piwo w tym przypadku przyczynia się do tworzenia kamieni. Jak więc widać domowe kuracje piwem, bez konsultacji lekarskich, mogą bardziej zaszkodzić niż pomóc. Niekorzystne jest też picie piwa u osób ze skłonnością do choroby zwanej dną moczanową. Dzieje się tak na skutek związków purynowych, które licznie występują w piwie.
Również, aby zadbać o swój układ krążenia i serce, powinniśmy mocno ograniczyć spożywanie złocistego napoju. Już dwie butelki piwa dziennie niekorzystnie wpływają na ciśnienie krwi. Piwo przyczynia się do występowania skoków ciśnienia, co z czasem może rozwinąć się w nadciśnienie tętnicze. Potrzeba paru dni, aby po wypiciu piwa ciśnienie krwi się ustabilizowało. Stwierdzono też, że picie piwa przyczynia się do zwiększonej ilości wypalonych papierosów. Pod wpływem częstego picia tego napoju powstaje tzw. mięsień (brzuszek) piwny, co niewątpliwie nie dodaje uroku żadnemu mężczyżnie czy też kobiecie. Mięsień piwny jest niczym innym jak tkanką tłuszczową. Ten tłuszcz odkładający się w rejonie brzucha przyczynia się do wystąpienia wielu chorób, między innymi miażdżycy i cukrzycy.
Na koniec zostawiłem jeszcze jedną wadę piwa. Chodzi tu o osłabienie wydolności organizmu, a także problemy z erekcją. Zawarty w piwie alkohol niekorzystnie wpływa na układ krążenia, który jest niezwykle ważny w tej sferze. Piwo powoduje także zaburzenia w gospodarce hormonalnej, obniża bowiem poziom testosteronu.  Złocisty napój zawiera także estrogeny pochodzenia roślinnego (żeńskie hormony), co dodatkowo potęguje jego negatywny wpływ na seks.

zdrowe piwo z Browaru Piastowskiego

Czy wobec przytoczonych powyżej faktów, można pić piwo, czy piwo jest zdrowe dla ludzkiego organizmu?
Ja uważam, że ten najstarszy napój świata, mimo wszystko ma korzystny wpływ na nasz organizm. Piwo jest zdrowe, ale razu dodam, że spożywane w umiarkowanych ilościach.
Pewnie zadasz mi pytanie, jakie to mają być ilości ? Ile piwa można dziennie wypić ?
Najlepiej to określił Ojciec Grande. Ten znany zakonnik, dietetyk, autor poradników zdrowotnych, którego miałem okazję osobiście poznać, uważał, że piwa nie wolno więcej wypić niż 1 szklankę.  A oto pełna wypowiedż  Ojca Grande na temat piwa: “Szklanka piwa dorosłemu pomoże. Zawarte w niej goryczki chmielowe regulują trawienie, a wyciąg z jęczmienia łagodzi śluzówkę. Piwo czyści pęcherz, moczowody i zapewnia spokojny sen. Tego piwa nie wolno nam wypić więcej niż szklankę. Inaczej wpadniemy w alkoholizm. Piwa powinni też unikać chorzy na nerki i zapalenie wątroby albo trzustki”.

W te upalne dni, jak również w ciągu całego roku życzę wszystkim samych przyjemności ze spożywania ulubionego piwa. Pamiętajmy jednak, o umiarze w piciu tego złocistego napoju z pianką.

Dla koneserów, pasjonatów, zajmujących się birofilistyką mam do zaoferowania pozostałości z mojej kolekcji szklanek, kufli i innych przedmiotów związanych z birofilistyką – kliknij i sprawdż

piwne akcesoria

 

Żródło:
Kronika Browaru Piastowskiego
Czasopismo CKM
Gazeta Wrocławska