Archive for Author admin

Jak można spożywać Ostropest plamisty?

Jest wiele sposobów na spożywanie Ostropestu plamistego.

Przede wszystkim można spożywać Ostropest plamisty na surowo bez żadnych dodatków. Po prostu nabieramy zmielone ziarna na łyżkę, wkładamy do buzi, popijamy wodą. Trudno przełknąć? W porządku – wtedy bierzemy filiżankę, wlewamy 3/4 wody, wsypujemy zmielone ziarna i wypijamy. Lepiej? Jeśli tak, to niech służy dla zdrowia!

Jeśli nie podchodzi Ci takie rozwiązanie, to proponuję Ostropest na surowo z dodatkami. Ostropest plamisty nie jest najsmaczniejszym papu pod Słońcem, trzeba to przyznać. Kiedyś pomyślałem, czy zmielone drewno nie byłoby smaczniejsze? Na szczęście do smaku można przywyknąć. W razie gdyby jednak nie, wystarczy zmieszać zmielone ziarna ze sokiem, jogurtem, serkiem, twarożkiem – czymkolwiek chcemy.

Jest jeszcze inna wersja spożycia Ostropestu – na gorąco. Można na przykład upiec domowy chleb z dodatkiem mielonego ostropestu. Wtedy nienasycone kwasy tłuszczowe (których potrzebujesz) ulegną zniszczeniu pod wpływem wysokiej temperatury. Ale… sylimaryna przeżyje i podreperuje zdrowie Twojej wątroby, a co za tym idzie – zdrowie całego organizmu. I to jest najważniejsze.

Istnieją również inne opcje spożywania Ostropestu na gorąco np. dodawanie do jajecznicy, do kapusty na bigos, do zapiekanek… jedyne ograniczenie stanowi wyobraźnia!

A na wypadek, gdybyś jeszcze nie miał opakowania Ostropestu w domu, to podaję namiary, gdzie można go zdobyć:

Wzbogać swój jadłospis o Ostropest plamisty >>

Skuteczny sposób na odchudzanie

O tym, że skutecznym sposobem na odchudzanie, najlepszym sprzymierzeńcem w walce z otyłością jest zdrowe odżywianie, przekonało się już wiele pań i panów. Mamy wiele diet na odchudzanie, jedne są mniej efektywne, drugie bardziej skuteczne. Niestety, nawet jeśli uda nam się po wielu wyrzeczeniach schudnąć, wracamy często do poprzedniego stanu wagi. Bywa też tak, że po skutecznym zrzuceniu kilku kilogramów, przybieramy na wadze nieraz i kilkanaście kilogramów. Efekt jo-jo uwidacznia się u coraz większej rzeszy osób odchudzających się.

Cóż więc robić w takiej sytuacji?

Powtarzam raz jeszcze – najważniejszą skuteczną dietą na odchudzanie jest zdrowe odżywianie, wsparte bezpiecznymi dla organizmu, naturalnymi suplementami diety. Wybór wysokiej jakości naturalnych suplementów diety, pomocnych w procesie odchudzania, jest dość duży. Dobrej jakości suplement diety w połączeniu z aktywnością ruchową pozwalają pozbyć się nagromadzonych w organiżmie toksyn. W naszych organizmach magazynują się toksyny, które zaburzają prawidłowość działania wielu procesów, od których zależy nasze zdrowie. Nadmierne nagromadzenie toksyn w organizmie może skutkować m.in. częstymi bólami głowy, zmianami skórnymi, zaparciami, nadmiernym przybieraniem na wadze lub niemożliwością schudnięcia. Mocno zawyżone ilości toksyn przyczynią się również do schorzeń układu krążenia, chorób wątroby, a w niektórych przypadkach może to doprowadzić nawet do powstawania nowotworów.

Dlatego w procesie odchudzania niezwykle ważne jest, aby regularnie przeprowadzać proces detoksykacji organizmu.

Najlepiej to robić poprzez Detoxyn

Detoxyn

Szkody dla zdrowia, jakie czyni spożywanie syropu glukozowo-fruktozowego

Syrop glukozowo-fruktozowy jest obecny w wielu produktach spożywczych, ale nie znaczy to wcale, że jest on dobry dla zdrowia człowieka. Spożywanie syropu glukozowo-fruktozowego przynosi naszemu organizmowi wiele szkód.

Szkodzi fruktoza w nim zawarta. W wątrobie przekształcana jest ona do tłuszczu, prowadząc wprost do wzrostu trójglicerydów oraz obniżenia cholesterolu HDL („dobrego”).

Napoje z dużą ilością syropu powodują oporność na insulinę, bo redukują ekspresję białkowych receptorów insuliny oraz modyfikują ekspresję transporterów GLUT4.

Ponadto syrop glukozowo-fruktozowy  powoduje wytwarzanie reaktywnych form tlenu, które uszkadzają składniki komórkowe, czego wynikiem może być cukrzyca typu II oraz zespół metaboliczny.

Co więc należy robić, aby uniknąć szkód wywołanych przez syrop glukozowo-fruktozowy?

Po prostu należy unikać słodzonych napojów ze sklepu, słodkich jogurtów, syropów do rozcieńczenia z wodą, napojów energetycznych i izotonicznych, likierów i innych słodkich alkoholi, lodów. W przypadku jogurtów zwłaszcza, gdy zależy nam na dostarczeniu dobroczynnych dla organizmu bakterii, powinniśmy spożywać tylko jogurty naturalne. Dżemy kupujmy bez syropu glukozowo-fruktozowego, tylko z cukrem.

To proste zmiany, ale dzięki nim unikniemy szkód, jakie robi dla zdrowia syrop glukozowo-fruktozowy.

Żródło: Mapa Zdrowia

Czarne porzeczki korzystnie wpływają na stan naszego zdrowia

Porzeczki, zwłaszcza te czarne są moimi ulubionymi owocami. Nadają się na różnego rodzaju przetwory, kompoty, galaretki, soki czy napoje.

Czarne porzeczki korzystnie wpływają na stan naszego zdrowia. Zawierają  one duże ilości minerałów i naturalnych witamin zwłaszcza witamin: C i PP. Mogą być podawane nawet małym dzieciom, bo rzadko dochodzi do alergi. Pomagają w zapobieganiu chorób a w wielu przypadkach są włączome w proces leczenia chorób, ponieważ skutecznie regenerują ludzki organizm.

Na szczególną uwagę zasługuje witamina C, której w porzeczkach jest pięć razy więcej niż np. w owocach cytrusowych. Witamina C uczestniczy w produkcji kolagenu i podstawowych białek w organizmie. Jak wszyscy wiemy, witamina C odpowiada także za naszą odporność. Ma ona ponadto wpływ na stan kości, skóry, chrząstek, zębów i dziąseł. Odgrywa wiążącą rolę w procesie gojenia się ran, oparzeń a także reguluje przepływ krwi.  Naturalna witamina C jest dobrze przyswajalna w przeciwieństwie do witaminy C otrzymywanej syntetycznie, którą kupujemy w aptece.

Nie tylko porzeczki ale też i inne owoce oraz warzywa powinniśmy jeść minimum 5 porcji dziennie. Zobacz: https://modne.zdrowe.eu/porady-zdrowe-odzywianie-zdrowe-produkty-spozywcze/jedzmy-owoce-i-warzywa-to-najzdrowsze-produkty-spozywcze-dla-czlowieka/

Dania pełnoziarniste i grube kasze nie dla wszystkich są wskazane

Jedzenie grubych kasz, pieczywa pełnego przemiału czy innych dań pełnoziarnistych staje się coraz powszechniejsze a nawet modne.

Okazuje się jednak, że nawet tak zdrowe produkty spożywcze nie dla wszystkich są wskazane. Osoby cierpiące z powodu wrzodów żołądka czy dwunastnicy, mający problemy z nadkwasotą czy refluksem żołądkowo-przełykowym powinny zdecydowanie unikać kasz czy pełnoziarnistych wyrobów. Kasze nie są polecane także w zespole jelita drażliwego, jak również w dolegliwościach spowodowanych przez niestrawności oraz w innych chorobach jelit.

Osobom z wyżej wymienionymi schorzeniami zaleca się raczej produkty z białej mąki wzbogacone w witaminy i minerały. Niestety taki produkt nie może się równać pełnoziarnistym artykułom. Brak  w nim przede wszystkim błonnika pokarmowego. Sporadycznie, co najwyżej można zastosować u w/w chorych kaszę jaglaną, która należy do najbardziej lekkostrawnych wśród produktów pełnoziarnistych. Należę do tej grupy osób, które zmagają się z refluksem przełykowym i co jakiś czas jadam właśnie kaszę jaglaną. Polecam ją wszystkim, jest naprawdę zdrowa.

Kupuję tylko i wyłącznie kaszę jaglaną bio z ekologicznych upraw, tutaj można ją zamówić – kliknij

Czy ryby należą do zdrowych produktów spożywczych?

Czy ryby należą do zdrowych produktów spożywczych?

Nie od dziś wiadomo, że ryby są dobre dla naszego zdrowia. Ryby zwłaszcza tłuste powinniśmy jeść 2 razy w tygodniu, aby zapewnić organizmowi odpowiednią dawkę nienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3.

Okazuje się jednak, że niektóre ryby są bogatym źródłem rtęci. Chodzi tu głównie o 3 gatunki ryb: o makrelę, tuńczyka białego i miecznika. Spożywania tych ryb należy szczególnie unikać. Pozostałe rodzaje tuńczyka, podobnie jak łosoś, sardynka, mintaj, sum, śledż mają o wiele mniej rtęci. Można je jeść, ale nie częściej 2-3 razy w tygodniu. Dlaczego tylko tyle ? Ponieważ każda ryba ma jakąś ilość rtęci. Trzeba więc uważać by spożycie rtęci nie było zbyt duże. Dotyczy to również krewetek. Pod szczególną ochronną powinny być dzieci i kobiety ciężarne i to one muszą mieć jak najzdrowszą dietę pozbawioną rtęci. Jeśli chodzi o pozostałe osoby, to nie należy się za bardzo aż tak bać, ponieważ korzyści wynikające ze spożycia ryb przewyższają małe, lecz istniejące ryzyko związane z rtęcią. Nasze enzymatyczne układy detoksykujące radzą sobie z wieloma truciznami w określonej dawce. Zawsze można też zwiększyć spożycie naturalnej witaminy C, która doskonale radzi sobie z usuwaniem metali ciężkich z organizmu. W celu zapewnienia sobie odpowiedniej ilości kwasów omega-3  nie ma przeszkód, aby sięgnąć też po inne zdrowe produkty spożywcze spożywcze pochodzenia roślinnego czy też naturalne suplementy diety.

Żródło: Mapa Zdrowia

Najbardziej niezdrowe jedzenie

Jakie jest to najbardziej niezdrowe jedzenie ?

Jest wiele takich składników pożywienia, po które nie powinniśmy w ogóle sięgać. Najniebezpieczniejsze z nich to:

Popcorn paczkowany z mikrofali. Nie dlatego, że jest z mikrofali. To, co w popcornie szkodliwe, to tłuszcze o izomerii trans. Jeśli już musimy zjeść, to najzdrowszy będzie popcorn, który jest samodzielnie zrobiony na patelni – ten jest w miarę okej. Bo oprócz tłuszczów, jest też inny kłopot z paczkowanym popcornem… Z badań wynika, że wnętrze opakowania pokrywa mała ilość kwasu perfluorooctowego. Ten zaś ma ścisły związek z rakiem jąder, bezpłodnością, rakiem trzustki czy chorobami wątroby. Prawda, że brzmi, mało ciekawie…

Tłuszcze utwardzone i wszelkie produkty z olejami roślinnymi. To, że całkowicie lub częściowo utwardzone tłuszcze są szkodliwe – jest oczywiste jak to, że do życia potrzebny jest tlen. Ale nie każdy dostrzega szkodliwość pozornie zwykłych tłuszczów – słonecznikowego lub rzepakowego. One są nieodporne na bardzo wysokie temperatury, więc jeśli się je dodaje do produktów, to utleniają się. Utlenione tłuszcze roślinne – oto jest kolos, który miażdży dzisiaj nasze zdrowie.

Jedzenie w puszkach i plastiku. Bo ich wnętrze zwykle pokryte jest żywicą epoksydową, a ta zawiera BPA, który wybitnie szkodzi zdrowiu. Ta warstwa żywicy jest konieczna, bo zabezpiecza jedzenie przed kontaktem np. z metalem. …Ale niestety – coś kosztem czegoś.

BPA, czyli Bisfenol jest o tyle szkodliwy, że udaje związek naturalny dla ciała, przez co się magazynuje w tkankach i tłuszczu. Bisfenol ma budowę zbliżoną do żeńskiego hormonu płciowego – estrogenu, dlatego może oddziaływać na funkcjonowanie układu hormonalnego.

Jakie są inne skutki nadmiaru BPA w organizmie?

otyłość 

• zła praca tarczycy 

• większe ryzyko różnych typów raka – w tym piersi 

• mniejsze libido

• problemy z erekcją 

• stłumienie procesów metylacji.

…I wiele innych.

Wobec tego, że toksyn w tych czasach nie da się całkowicie uniknąć – trzeba organizm oczyszczać. Jak to zrobić ?

Najlepiej poprzez Detoxyn

Dlaczego warto jeść ogórki?

Zaczął się coroczny sezon ogórkowy, ten w przenośni i ten prawdziwy dotyczący dojrzewania roślin warzywnych zwanych ogórkami. Ogórek to bardzo cenna dla zdrowia roślina.

Osoby, które znają prozdrowotne właściwości ogórków jedzą je w dużych ilościach. Może i Ty, jak poznać walory ogórków zaczniesz je kupować częściej. A oto dlaczego warto jeść ogórki:

 –  Bo to kopalnia wartości odżywczych. Ma naturalne witaminy z grupy B, naturalną witaminę C, K1, miedź, potas, mangan. Multiwitamina!

 – Może dodać energii. Różne są przyczyny ospałości ale przekąszenie ogórka może pomóc.

 – Pomoże na kaca. Po upojnej nocy, pół godziny przed spaniem zjeść ogórka. Ogórek zawiera elektrolity, pomogą.

 – Zmniejsza łaknienie. Ściślej: łaknienie na słodycze. A to oznacza, że może pomóc odstawić cukier i słodkie rzeczy.

– Poprawia nastrój. Ale nie ogórek zjedzony, tylko… wąchany. Chodzi o jego aromat. Wykazano, że uspokaja.

 – Polepsza oddech. Gdyż zawiera związki fitochemiczne, które niszczą bakterie powodujące przykry zapach.

 – Nawadnia. Dlaczego? Proste… Ogórek w 95% składa się z wody, strukturyzowanej, gdyby to kogoś ciekawiło.

 – Wspiera odporność. Dlatego, że jest przeciwzapalny, co pomaga organizmowi bronić się przed drobnoustrojami.

 – Poprawia ciśnienie. Z prostej przyczyny: jest dobrym źródłem potasu, który reguluje ciśnienie tętnicze krwi.

 – Zwalcza wolne rodniki. Podobnie jak na przykład melon, ma dużo przeciwutleniaczy.

– Usuwa zaparcie, poprawia trawienie. Kwaszone ogórki to dodatkowe żródło dobroczynnych bakterii.

 – Oczyszcza organizm. Badania naukowe pokazały, że ogórek pobudza usuwanie toksyn. Jeśli do tego zaczniesz stosować Błonnik Witalny, efekty będą dużo lepsze. Jeśli jeszcze lub już go nie masz, to wejdź tu >>

Które pieczywo jest zdrowe?

Które pieczywo jest zdrowe ?

Czy zdrowsze jest ciemne pieczywo pełnoziarniste czy jasne z ziarna oczyszczonego?

Pewnie większość z Was odpowie, że to to pierwsze, czyli pieczywo pełnoziarniste

Czy rzeczywiście tak jest ?

Pieczywo pełnoziarniste ma w sobie fityniany, które blokują wchłanianie minerałów

pieczywo nie jest zdrowe

Ceniony na świecie podręcznik biochemii nie pozostawia wątpliwości: fityniany wiążą chemicznie minerały. Nie tylko w zbożach, ale niemal wszystkich produktach pochodzenia roślinnego. Stąd bardzo niska ich przyswajalność.

I tu nasuwa się pewien wniosek:

Człowiek to nie krowa — musi mieć w jadłospisie jakiś pokarm pochodzenia zwierzęcego. Krowa i inne przeżuwacze mają kilka komór żołądkowych, które zapewniają doskonałe trawienie roślin. Mają także fitazę, która rozkłada fityniany i umożliwia wchłanianie minerałów z produktów roślinnych.

Człowiek natomiast nie ma ani kilku komór żołądkowych, ani enzymu fitazy. Dlatego słabo przyswaja minerały z produktów pochodzenia roślinnego.

Dla wielu to szok, ale takie są fakty, mające uzasadnienie w czystej nauce – co ma olbrzymie znaczenie. Ponadto – człowiek jest wszystkożercą. Z tych dwóch powodów uważam, że błędem jest całkowicie usuwać z jadłospisu wszystkie produkty pochodzenia zwierzęcego, na przykład wysoce odżywcze kurze jaja.

Ale wracając do ciemnego pieczywa, które jest tak powszechnie chwalone, wcale nie jest takie zdrowe. Okazuje się, że fityniany w ciemnym pieczywie nie tylko hamują wchłanianie zawartych w nich minerałów ale również uszkadzają zdolność układu pokarmowego do ich wchłaniania z lepszych źródeł!

Z tego powodu ludzie, którzy codziennie jedzą chleb, zazwyczaj źle trawią mięso i inne produkty zwierzęce. Mądrzej jeść pieczywo na przykład raz w tygodniu. Wówczas u większości ludzi nie dochodzi do chorób jelit.

Reasumując, okazuje się, że ani pieczywo jasne ani pełnoziarniste nie należy do zdrowych produktów spożywczych.

Wniosek – na miesiąc usuń z jadłospisu pieczywo – i pełnoziarniste i zwykłe. Albo ogranicz do raz w tygodniu i obserwuj, jak odpowiada Twój organizm.

Oto, co się może zmienić: poprawi się wzrok, włosy przestaną wypadać i przedwcześnie siwieć, odejdą kłopoty jelitowe w rodzaju wzdęć, z twarzy zniknie trądzik, jeśli obecnie występuje.

Żródło:

1) Mapa Zdrowia

Czy produkty zbożowe są zdrowe dla człowieka?

Zostało już potwierdzone licznymi badaniami, że żywność na bazie zbóż nie może być podstawowym pokarmem dla współczesnego człowieka.

Produkty zbożowe nie są zdrowe i najlepiej byłoby wykreślić je z jadłospisu lub przynajmniej mocno ograniczyć. Pewnie wielu z Was jest mocno zbulwersowana tą informację i zaraz pewnie udowodni, że pełnoziarniste pieczywo leży u podstaw piramid żywieniowych.

piramida zdrowego żywienia
Okazuje się, że jest to już nie aktualne.

Produkty zbożowe, w tym też pieczywo pełnoziarniste zawiera gluten, czyli białko, które jest bardzo trudne do strawienia przez przewód pokarmowy człowieka.

Zbadano, że 60% rasy białej i 80% rasy czarnej nie trawi skutecznie białka ze zbóż, tak jak trawimy białko np. z jajka czy mięsa. Jajko i mięso – trawimy perfekcyjnie. Ale zboża – trawimy fatalnie. Szczególnie pszenicę, jęczmień, żyto i owies.

Przez dziesiątki tysięcy lat organizm człowieka nie miał styczności z produktami zbożowymi, jakie się dziś zjada na potęgę. Zaraz po II wojnie światowej, aby zapobiec głodowi na skalę światową, zaczęto pracować nad modyfikacją zbóż. Chodziło o to, aby ziarna wydawały, jak największą ilość plonów. Obecne pieczywo zupełnie nie ma nic wspólnego z tym sprzed 100 lat.

Poza tym współczesny człowiek, nie przystosował swojego układu pokarmowego do zbóż, bo Matka Natura nie przewidziała dla niego tego pokarmu. Przynajmniej nie jako podstawę jadłospisu. Między innymi dlatego 3/4 populacji ma problem ze zbożami, a właściwie z glutenem w nich zawartym.

Dlatego produkty zbożowe powinny być wykluczone z jadłospisu, jeśli chcemy szybkiego powrotu do zdrowia – jeśli chcemy żywić się tak, by nasze ciało się regenerowało i potrafiło zwalczyć choroby.

Jeśli zjadasz często produkty zbożowe możesz zapomnieć, że masz zdrowe jelita. Wiem coś na ten temat, sam przez długie lata zjadałem ogromne ilości chleba, makaronu, płatków owsianych i przez to do dziś mam problemy z żołądkiem, stawami, z odpornością organizmu, cierpię na zespół jelita drażliwego.

Wyobraź sobie, że ktoś umieścił w Twoim domu słonia. Gdziekolwiek się poruszy, zbija naczynia . . . niszczy meble . . . psuje tapczany . . . tłucze żyrandole . . . Krótko mówiąc rozwala wszystko niczym huragan penetrujący ulice maleńkiego miasteczka.

Właśnie to dzieje się w Twoich jelitach, gdy zjadasz zboża. Nie trawisz zawartego w nich glutenu, więc jest on zbyt duży. Mechanicznie niszczy kosmki jelitowe, przez które nie może się przedostać.

Jak wygląda trawienie zniszczone przez nadmiar produktów zbożowych ?

Pewnie przez lata nie wiedziałeś, że nie trawisz skutecznie glutenu z produktów zbożowych. Jadłeś je i jadłeś. Po latach Twoje kosmki jelitowe są zniszczone. jeśli uszkodziłeś kosmki jelitowe, uszkodziłeś zdolność wchłaniania substancji odżywczych z pożywienia. To raz.

Po drugie, jesteś na prostej drodze do chorób jelitowych typu choroba Leśniowskiego i Crohna, celiakia, zespół jelita drażliwego i innych.

W ostatecznym rozrachunku kończysz z uszkodzoną zdolnością wchłaniania składników odżywczych a to może być początkiem innych chorób.

Jeśli chcesz być zdrowy wyklucz z jadłospisu wszystko, co ma gluten, lub przynajmniej ogranicz do minimum.

Zobaczysz, co się stanie po pewnym czasie! Zyskasz większy komfort jedzenia. Poprawi Ci się trawienie. Zaczniesz wchłaniać więcej witamin. Więcej mikroelementów. Więcej makroelementów. Zaczniesz zdrowieć.

A im gorzej przetwarzasz gluten, tym bardziej odrodzisz się do życia!

Nie trzeba skreślać wszystkich zbóż. Wystarczy skreślić pszenicę, jęczmień, żyto i owies, bo to najbogatsze źródła glutenu. I będzie dobrze!

W kuracji antyglutenowej na pewno pomoże Ci poradnik “Jaglany detoks” – kliknij i sprawdż

Jaglany detoks

Czy czerwona herbata jest dobra tylko na odchudzanie?

czerwona herbata dobra na odchudzanie i nie tyko

Coraz większą popularnością w naszym kraju cieszy się czerwona herbata. Zostały dokładnie poznane jej walory prozdrowotne, tak bardzo korzystne dla ludzkiego organizmu. Herbata czerwona jest jeszcze bardziej efektywna w walce z nadwagą, niż herbata zielona. W wyższym stopniu wspomaga ona organizm w procesie spalania tkanki tłuszczowej. Dzieje się tak za sprawą dość dużej zawartości teiny, która pobudza żołądek do wytwarzania soków trawiennych, co w efekcie przyspiesza przemianę materii.

Ale czy czerwona herbata jest dobra tylko na odchudzanie ?

Otóż nie, czerwona herbata ma wiele innych cennych dla zdrowia człowieka przymiotów.

Po pierwsze herbata ta potrafi doskonale oczyścić organizm z toksyn.

Niektórzy stosują czerwoną herbatę jako  “odtrutkę na kaca”, gdyż  jest ona w stanie świetnie zminimalizować skutki zatrucia alkoholowego i przynajmniej częściowo przywrócić jasność umysłu.

Regularne picie czerwonej herbaty pomaga w zapobieganiu chorób wątroby, wspomaga pracę jelit i obniża poziom cholesterolu.

Czerwona herbata oczyszcza też skórę, jest pomocna w terapii związanej z zapobieganiem wypadania włosów. Dzięki sporej ilości fluoru herbata pozytywnie wpływa na stan uzębienia i całej jamy ustnej.

Zawarte w czerwonej herbacie przeciwutleniacze hamują procesy starzenia się organizmu a także sprzyjają zapobieganiu powstawania raka czy chorób sercowo-naczyniowych.

Wszystkie odmiany herbaty czerwonej zawierają spore ilości kofeiny, polifenoli (garbników) oraz związków mineralnych: manganu, wapnia, fluoru, żelaza, potasu, sodu, wapnia, miedzi, cynku, magnezu. Właśnie z powodu takiej struktury czerwona herbata jest wykorzystywana często przez sportowców. Nie tylko gasi ona pragnienie ale dostarcza organizmowi sportowca składników niezbędnych do jego prawidłowego funkcjonowania.

Regularne picie czerwonej herbaty doskonale niweluje skutki długotrwałego stresu, pozwala się uspokoić i wyciszyć. Herbata czerwona pomocniczo ma również zastosowanie w leczeniu depresji. Poprawia także pamięć i koncentrację, dlatego zaleca się jej picie przy długotrwałym wysiłku umysłowym, np. podczas sesji egzaminacyjnych.

Jak najlepiej pić i parzyć czerwoną herbatę ?

Aby wydobyć pełnię smaku i aromatu herbaty zaparzajmy 2 łyżeczki suszu na 400 ml wody.

Jeśli chcemy uzyskać optymalne właściwości lecznicze, powinniśmy zaparzać herbatę w porcelanowym czajniczku, najlepiej w miękkiej wodzie, bez soli wapnia i magnezu, przez 3 do 7 minut.

Susz można zalewać kilkukrotnie, wydłużając stopniowo czas kontaktu liści z wodą. Prawidłowa temperatura zaparzania to 95 stopni Celsjusza.

Pijmy czerwoną herbatę bez żadnych dodatków – cukier oraz mleko mogą osłabiać właściwości zdrowotne.

Ofertę wyśmienitych herbat z całego świata znależć można w tym sklepie  – kliknij i zobacz

Żródło:

1) Kraina Herbaty

Jak rozpoznać czy ryba jest świeża czy stara?

Czy ryba jest świeża

Już niedługo będziemy obchodzić kolejne święta Bożego Narodzenia.

Jeśli już mowa o świętach Bożego Narodzenia, to myślimy przede wszystkim o Wigilii.

Zgodnie z tradycją na wigilijnym stole nie powinno zabraknąć ryby.

Nader ważnym jest, aby taka ryba nam smakowała.

Jednym z czynników dobrego smaku ryby jest jej świeżość.

Jak rozpoznać czy ryba jest świeża czy stara ?

Przede wszystkim rybę trzeba powąchać.

Lakonicznie rzecz ujmując – świeża ryba nie powinna śmierdzieć rybą, a bardziej pachnieć rybą.

Jeśli zapach raczej odpycha niż jest obojętny, to na pewno  ryba nie jest świeża; zaszło utlenianie kwasów tłuszczowych.

Jak już ocenimy zapach ryby,  koniecznie trzeba ocenić jej cechy fizyczne…

Skóra ryby powinna być jasna i błyszcząca.

Oczy powinny być wybrzuszone, czarne jak kruk, oraz mieć prześwitujące rogówki.

Łuski powinny być ciasne, zwarte, szczelne.

Mięso powinno być twarde, ciało sztywne (niezbyt giętkie).

Skrzela powinny być czerwone, nie bladoniebieskie.

Właśnie takie muszą być świeże ryby.

Jest jeszcze jeden trik, znany z „Kuchennych rewolucji”.

Gwiazda tego programu telewizyjnego, Magda Gessler radzi, by ucisnąć rybę palcami.

Jak odcisk nie znika – czyli mięso się nie wybrzusza z powrotem – ryba jest stara.

To wszystko z praktycznych, sprawdzonych rad.

Warto je zapamiętać przed świątecznymi zakupami ryb.

Wesołych i zdrowych świąt !

Żródło:

1) Mapa Zdrowia

Czy dieta bardzo uboga w tłuszcz jest zdrowa?

olej z oliwekPamiętam już od dzieciństwa, jak przestrzegano wszystkich obywateli naszego kraju przed skutkami niezdrowego odżywiania. Mowa tam była przede wszystkim o tłuszczu. Uważano, że dieta bardzo uboga w tłuszcz jest zdrowa.

Ten mit w zasadzie nadal krąży w naszym społeczeństwie, aczkolwiek już wiele osób jest na bieżąco z poradami zdrowego odżywiania i wie, że tłuszcze w diecie są konieczne dla zdrowia.

Jeżeli mówimy o tłuszczach w diecie, to tak naprawdę chodzi o kwasy tłuszczowe. Nasz organizm nie jest w stanie sam syntetyzować Niezbędnych Nienasyconych Kwasów Tłuszczowych i dlatego muszą one być nam dostarczone z zewnątrz w pożywieniu. NNKT, jak z nazwy wynika, są niezbędne, dlatego należy je codziennie dostarczać, oczywiście w niezbyt dużych ilościach.

Przy okazji warto zapamiętać tych kilka porad zdrowego odżywiania dotyczących stosowania tłuszczów:

☛ raz na zawsze  należy usunąć z diety margarynę do smarowania i zastąpić ją masłem o zawartości tłuszczu 82%;

☛ oliwa z oliwek extra virgin nadaje się do smażenia, jest to udowodnione naukowo;

☛ jeśli chodzi o tłuszcze zwierzęce to  jak najbardziej można je stosować, jedynie mogą być one szkodliwe dla osób, które mają problemy związane z wydzielaniem żółci;

☛ jak najrzadziej, a najlepiej wcale, nie kupować w sklepie popularnych olejów roślinnych, zwłaszcza słonecznikowy;

☛ polewanie warzywnych dań jarskich oliwą z oliwek jest, praktycznie biorąc, konieczne, bo dania takie zawierają witaminy A, D, E i K, które bez tłuszczu się nie wchłoną.

 

Żródło:

1) Mapa Zdrowia

Kiedy najlepiej pić kawę ?

Przyznam się szczerze, że kawy w ogóle nie pijam ale wiem, że są osoby, które bez porannej kawy nie potrafią normalnie egzystować. Piją oni kawę, bo dostarcza ona kofeiny a kofeina pobudza… do życia, do pracy, do nauki. Ale czy kawa należy do zdrowych produktów spożywczych ?

Jeśli jednak decydujemy się na spożywanie kawy, to musimy uwzględnić pewne fakty związane z jej działaniem, które mogą wpływać na nasze zdrowie.

Żeby zdrowo spać, nie można być pobudzonym. Dlatego ma znaczenie, kiedy pijemy kawę. Bo może to wpłynąć na jakość snu. A jak na jakość snu, to i na zdrowie.

Więc kiedy najlepiej pić kawę?

Żeby to ustalić, trzeba wiedzieć, ile czasu kofeina siedzi nam w krwi krążącej po wypiciu kawy. Jest tak, że czas połowicznego rozpadu kofeiny to około pięć godzin — choć waha się nieznacznie u różnych ludzi.

Co to oznacza ?

Jeśli o godzinie 7.00 wypijemy 4 filiżanki kawy, to o 12.00 we krwi mamy jeszcze 2 filiżanki kawy, o 17.00 mamy 1 filiżankę kawy, a o północy mamy pół filiżanki kawy (kofeiny oczywiście).

Prześledżmy to na konkretnym przykładzie kawy, która w 200 ml naparu ma 175 mg kofeiny. Pijemy ją o  godzinie 13.00 — i załóżmy, że jest to jedyna kawa wypita w ciągu dnia. Więc o  godzinie 18.00 we krwi będziemy mieć 87 mg kofeiny a o 23.00 już tylko 43 mg. Z punktu widzenia jakości snu będzie to dobra pora, aby położyć się do łóżka, ponieważ bo we krwi będziemy mieć poniżej 50 mg kofeiny we krwi. To są tylko ogólne zasady, bo w praktyce ubytek kofeiny we krwi zależy od wielu czynników.

Smakoszom kawy polecam bogatą ofertę tego sklepu – kliknij i sprawdżpyszna kawa

Żródło:

1) Mapa Zdrowia

Czy w letniej diecie powinny się znależć lody?

Lody już od dziecka kojarzą nam się z porą letnią.

Czy teraz jako osoby dorosły też możemy pozwolić sobie na uwzględnieniu lodów w naszej codziennej letniej diecie ?

Odpowiedź jest krótka – nie ! Niestety, lody nie należą do zdrowych produktów spożywczych.

Owszem lody mają 2-3-krotnie mniej kalorii niż np. czekolada, ale mimo to nie powinniśmy jeść zbyt często lodów, zwłaszcza tych kupowanych w sklepach.

Lody składają się głównie z cukru tłuszczów, a więc tych składników, których należy spożywać jak najmniej.

W zasadzie większość lodowych deserów zawiera utwardzone tłuszcze roślinne, jednak nikt nie podaje zawartości tłuszczów trans. Wszystkie są bogato oblane syropem glukozowo-fruktozowym.

Im bardziej unikalny smak lodów, tym więcej ma w sobie chemii. Zagęstniki, emulgatory, aromaty, pojawiają się w składzie tuż po mleku i syropie glukozowym. Większość deserów lodowych jest też bogata w „witaminę” E: E410, E412, E150c i tak dalej. Aż szkoda wymieniać.

A jeśli wydaje Ci się, że sorbety owocowe są zdrowsze, uważaj. Teoretycznie są zdrowsze, bo produkuje się je na bazie soków owocowych i nie zawierają mleka. Praktycznie – zawierają śladowe ilości soku z koncentratu (ok. 2% maksimum), a cała reszta to woda, cukier, barwniki i aromaty.

Witamin i minerałów w lodach jest jak na lekarstwo. Jedyna korzyść z lodów to krótkotrwała energia. Jeśli chcemy być zdrowi i szczupli jedzmy lody okazjonalnie. Róbmy to z pełną świadomością, czyli zjedzmy określoną porcję ulubionych lodów, raz na jakiś czas, chyba, że …. zrobimy sobie sami lody.

Jak samemu wykonać lody ?

Najlepiej zastosować sprawdzone sposoby znanej dietetyk, pani Eweliny Dreli z portalu Mapy Zdrowia.

Oto te przepisy:

Weż  3 banany i dodatki:

  • 4 łyżki naturalnego kakao lub
  • 4 łyżki masła orzechowego lub
  • ulubione owoce sezonowe lub
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii lub
  • 1 łyżeczka wiórków kokosowych.

Tak naprawdę wszystko to, co lubisz w lodach. Banany obierz ze skórki i pokrój w plasterki. Niech każdy ma ok. 1 cm. Włóż do woreczka i wrzuć do zamrażarki na 2-3 godziny. Najlepiej na dzień przed. Następnego dnia do blendera wrzuć zamrożone banany i to, co lubisz najbardziej. Ulubione Połączenia Eweliny to:

banany+maliny – wychodzą lody malinowe

banany+masło orzechowe+syrop klonowy – lody orzechowe

banany+mleko kokosowe+wiórki kokosowe – lody kokosowe

Zblenduj wszystko na gładką masę i wrzuć na chwilę

do zamrażarki. Gotowe! Pycha! Bez cukru, bez innych

świństw.

Smacznego 🙂

Jaka powinna być dieta przy odchudzaniu?

Postawienie w swoim życiu na regularną aktywność ruchową, zdrową dietę, przestrzeganie zasad zdrowego odżywiania pozwoli Ci skutecznie schudnąć i to szybciej niż Ci się wydaje.

Co więc konkretnie należy jeść, aby skutecznie schudnąć ?

Ważnym elementem zdrowej diety przy odchudzaniu są niewątpliwie warzywa. Te korzeniowe (typu marchewka) najlepiej jeść na surowo. Podczas spożywania większych ilości gotowanych warzyw wzrasta poziom cukru we krwi, następuje większe wydzielanie insuliny, a w konsekwencji dochodzi do szybszego tworzenia się tkanki tłuszczowej w organiżmie.

Jeśli chcemy skutecznie schudnąć, to uwzględnijmy w naszej diecie również nabiał (szczególnie naturalne jogurty i kefiry), chude mięso, ryby, jaja.

W diecie przy odchudzaniu ważny jest też tłuszcz, bo w nim się rozpuszczają witaminy A, D, E i K. Najzdrowsze żródła tłuszczu to pestki, orzechy, oliwa z oliwek, olej rzepakowy, olej lniany.

Ja proponuję zaopatrzyć się w doskonały jakościowo Olej lniany – kliknij i zobacz

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie olej-lniany.jpg

W zdrowym odchudzaniu istotne jest też picie większych ilości wody w granicach 2-2,5 l. To właśnie woda wspomaga działanie enzymów trawiennych i wchłanianie składników pokarmowych w jelitach.

Warto też pić herbatki ziołowe, które będą pomocne w pozbywaniu się zbędnej tkanki tłuszczowej.

Wartym zainteresowania produktem w tej materii jest niewątpliwie  Green Coffee – kliknij i sprawdż

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie greencoffee5k.jpg

Niezbędnym czynnikiem skutecznego odchudzania powinno być też spożywanie zdrowych produktów spożywczych takich, jak: naturalne płatki zbożowe (owsiane, jęczmienne, żytnie, orkiszowe), otręby zbożowe, kasze (przede wszystkim jaglana, jęczmienna, gryczana), ryż pełnoziarnisty, pieczywo razowe (najlepiej żytnie).

Produkty z pełnego ziarna mają tę zaletę, że są bogate w błonnik pokarmowy. Aby jeszcze bardziej zwiększyć efekty w odchudzaniu proponuję regularnie pić najlepszy błonnik na naszym rynku – Błonnik Witalny

Błonnik-naturalnie-witalny

Co jeść, a czego nie jeść, aby uchronić się przed rakiem ?

Czy jest jakaś lista pokarmów, których nie należy jeść i druga taka lista zdrowych produktów spożywczych, które zabezpieczają nas przed powstawaniem raka ?

Według naukowców, dietetyków i lekarzy są takie składniki pokarmów, których należy unikać, jak ognia, aby nie doszło do powstawania nowotworów w naszym organizmie.

Jedzenie (i konserwanty w nim zawarte), które przyczynia się do powstawania raka to:

  • uwodornione oleje (wyroby cukiernicze, słodycze)
  • azotyn sodu (konserwant stosowany w mięsach)
  • syrop glukozowo-fruktozowy (przetwory cukiernicze, słodycze, a nawet słodkie jogurty i wiele innych)
  • aspartam (dodawany głównie do napojów)
  • GMO (warzywa i owoce niepewnego pochodzenia)

Tu warto dodać, że stres i niewielka aktywność fizyczna mogą tylko pogorszyć sprawę i doprowadzić do groźnych chorób, takich jak nowotwory, choroby serca, cukrzyca czy otyłość.

Z drugiej strony są takie potrawy, które zwalczają stan zapalny w organizmie, a przez to chronią nas przed ciężkimi chorobami czy nawet rakiem.

W pierwszej kolejności warto zastanowić się nad spożywaniem owoców i warzyw. Jeśli mowa o owocach to powinniśmy jeść jak najwięcej jagód, które mają mnóstwo pożytecznych składników. Zawierają dużo błonnika, naturalnych witamin i minerałów. To w jagodach znależć można antyoksydanty (antocyjany), które wykazują działanie przeciwzapalne i dzięki temu zapobiegają ciężkim chorobom, w tym nowotworom. Uprawia się wiele rodzajów jagód. Najpopularniejsze z nich to: truskawki,  borówki, maliny, porzeczki czy modne ostatnio jagody acai i goji.

W walce z rakiem pożyteczne są też winogrona, które też zawierają antocyjany. Winogrona są również bogate w resveratrol. To naturalny przeciwutleniacz i substancja przeciwgrzybicza, która przeciwdziała wolnym rodnikom i dzięki temu ma działanie przeciwnowotworowe.

Duże znaczenie w zdrowej diecie antynowotworowej odgrywają również warzywa z rodziny krzyżowych, takie, jak: brokuły, jarmuż, brukselka, kalafior. Brokuły są bogate w antyoksydanty, a szczególnie w sulforafan, który zapobiega wielu chorobom i nowotworom.

Tradycyjna papryka i papryczki chilli zawierają spore ilości witaminy C i innych antyoksydantów, które wykazują silne działanie przeciwzapalne i antynowotworowe. Tradycyjna papryka zawiera kwercetin, natomiast papryczki chilli bogate są w kwas synapinowy oraz ferulikowy, które zmniejszają stany zapalne i znacząco wydłużają życie.

Okazuje się, że ogromną rolę w zapobieganiu grożnych chorób i raka odgrywa regularne oczyszczanie organizmu. Resztki jedzenia i produkty przemiany materii gromadzą się w jelitach, gniją i wydzielają do organizmu szkodliwe toksyny. Nieoczyszczony organizm jest dużo słabszy, narażony na powstawanie chorób, raka. Powszechnie uważa się, że najgrożniejsze nowotwory to rak jelit, żołądka, dwunastnicy, przełyku. Diagnoza zazwyczaj nie jest optymistyczna, jednak można się przed nim uchronić.

W jaki sposób ?

Przede wszystkim zacząć spożywać jak najwięcej błonnika pokarmowego, który znajduje się w wielu naturalnych zdrowych produktach spożywczych. Można też zrobić coś jeszcze więcej dla naszego zdrowia, zamówić dobrej jakości Błonnik Witalny, który delikatnie oczyszcza organizm i wymiata z niego trujące toksyny. Dodatkowo zapewnia barierę ochronną dla jelit, które szybciej się regenerują i odbudowują.

O tych bezcennych walorach zdrowotnych Błonnika Witalnego przeczytasz tutaj – kliknij

Błonnik-naturalnie-witalny

Żródło:
1) Mapa Zdrowia

Picie słodzonych napojów jest niezdrowe dla człowieka

Słodzone napoje są niezdrowe dla organizmu człowieka i dlatego powinniśmy zrezygnować z ich picia. Okazuje się, że w wielu napojach znajdują się ogromne ilości cukru a wiemy już, że cukier to jeden z najgorszych składników nie tylko napojów ale i potraw. Cukier przede wszystkim uzależnia i jest niebezpieczny dla zdrowia. Poprzez picie słodzonych napojów możemy doprowadzić do stłuszczenia i innych chorób wątroby, cukrzycy typu II czy chorób układu krążenia. Napoje słodzone są również bardzo tuczące, więc duże ich spożycie prowadzi do nadwagi a nawet otyłości. Kiedy pijemy słodzone napoje nasz mózg  nie rejestruje tego cukru jako jedzenie i kalorie, które jednak są dostarczane do naszego organizmu. Pijąc słodzony napój nie czujemy się bardziej sytymi. Co najgorsze, nie jemy przez to mniej, a wręcz przeciwnie. Ilość przyjmowanych pokarmów wzrasta więc drastycznie.

Zostało to nawet namacalnie potwierdzone wieloma badaniami. W USA przeprowadzono pewien test.  Wybrano dwie grupy osób. Pierwsza grupa osób dołożyła do swojej codziennej diety napoje słodzone i gazowane. Druga grupa została przy swojej normalnej diecie bez takich napojów. Po roku trwania eksperymentu waga osób z pierwszej grupy zwiększyła się średnio o 5 kg w porównaniu do tych, którzy nie pili takich napojów.

Reasumując, zrezygnujmy z picia słodzonych napojów. O wiele lepszym pomysłem będzie picie wody z dodatkami ulubionych owoców, ale już bez cukru. Również picie kawy w małych ilościach, zielonej herbaty, świeżych soków z warzyw i owoców, czystka czy innych ziół będzie bardzo dobrym rozwiązaniem dla zdrowia organizmu.

Żródło:
1) Mapa Zdrowia

Picie wody w upalne dni – ile pić, co pić a czego nie pić?

Kilka dni temu w trakcie załatwiania swoich spraw w centrum miasta zachowałem się dość nieroztropnie.

Dzień był upalny, a ja po prostu zbagatelizowałem uczucie pragnienia.

Poczułem się w pewnym momencie fatalnie, byłem mocno osłabiony, otępiały  i wyczerpany.

Nie miałem przy sobie wody, musiałem szukać najbliższego sklepu, żeby zaspokoić szybko pragnienie. Zaraz po zakupie wypiłem od razu ponad litr wody, mimo to ledwo żywy dotarłem do domu. Musiało upłynąć sporo czasu zanim doszedłem do siebie.

picie wody w upalne dni i nie tylko

Po co o tym piszę ?

Chciałbym przestrzec wszystkich przed lekceważeniem uczucia pragnienia.

Nie wolno dopuszczać do sytuacji zwiększonego pragnienia. Pić wodę powinno się w zasadzie zanim nastąpi  nasilenie pragnienie. Zdaję sobie sprawę, że są i takie osoby, które w ogóle nie  odczuwają pragnienia. Są to osoby starsze i schorowane.

Gaszenie pragnienia w taki sposób, w jaki ja to zrobiłem nie jest wskazane. Jednorazowe wypijanie dużej ilości wody w upalne dni, powoduje nadmierne wydalanie zwiększonych ilości wody poprzez skórę.

O wiele lepszym i zdrowszym pociągnięciem jest  częste picie wody w małych ilościach,  czyli stałe uzupełnianie zapasów wody w organizmie i to przed uczuciem pragnienia.

W okresie letnim na pewno będzie jeszcze wiele upalnych dni. Musimy zwłaszcza w tych dniach pamiętać o zwiększonym zapotrzebowaniu na wodę przez nas organizm.

W tym celu najlepiej mieć przy sobie butelkę wody i na bieżąco uzupełniać zapasy wody w organiżmie.

Jak zauważyłem to coraz więcej osób ma przy sobie zapasy wody butelkowanej.

Jeśli w dniach o niższej temperaturze wystarczy 2-2,5 litrów płynów, to w okresie upałów należy zwiększyć ilość wypijanych płynów nawet do 4 litrów na dobę.

Nasze ciało w 50-70% składa się z wody ( dorosły mężczyzna ma w organiżmie ok. 40-50 litrów wody ). W kościach woda występuje średnio w 25%, w tkance tłuszczowej w 10-15%, w mięśniach w 70-75%, a płuca mogą zawierać nawet do 90% wody.

Jak więc widać, woda jest podstawowym składnikiem naszego ciała. Głównym zdaniem wody w organiżmie jest dostarczanie składników odżywczych, w tym minerałów i witamin do wszystkich części naszego ciała. Woda  odgrywa też istotną rolę w usuwaniu resztek pokarmowych. Jej niedobory mogą doprowadzać do zaparć. Ponadto woda nawadnia nasze ciało, reguluje ciepłotę ciała.

Jakie mogą być konsekwencje odwodnienia organizmu ?

Odwodnienie, czyli zwiększona ilość utraty wody  może doprowadzić do:

– wzmożonego pragnienia

– osłabienia

– zawrotów głowy

– suchości i zmniejszonego napięcia skóry

– suchości języka

– zmiany temperatury ciała

– duszności

– omdlenia

– spadku ciśnienia tętniczego

– nerwowości i zaburzenia stanu psychicznego

– pośrednio do zaburzenia równowagi kwasowo-zasadowej

– u niemowląt i małych dzieci odwodnienie może zagrażać nawet ich życiu

Co najlepiej pić ze zdrowotnego punktu widzenia ?

Stan naszego zdrowia jest też zależny od rodzaju spożywanych przez nas płynów.

Zaleca się pić dziennie 1-1,5 litra samej wody mineralnej. Oczywiście w czasie upałów spożycie wody powinno wzrosnąć. Pozostałą część płynów znajdziemy w pożywieniu stałym. Pożywienie stałe może być także źródłem płynów. Najwięcej wody znajduje się w owocach i warzywach – tj. ok. 85-99%. W innych produktach żywnościowych znajdują się niewielkie a w niektórych nawet śladowe ilości wody.

Kobiety powinny pić więcej płynów niż mężczyżni, zwłaszcza w diecie przy odchudzaniu, a także matki karmiące. Również osobom ze skłonnościami do zaparć zaleca się picie większych porcji płynów.

Osoby, które piją kawę powinny pamiętać też o piciu wody mineralnej. Zapobiegną w ten sposób odwodnieniu oraz dostarczą organizmowi niezbędne minerały.

Chodzi tu głównie o magnez i wapń, pierwiastki, które zostały wypłukane z organizmu przez kawę.

Na upalne dni oprócz wspomnianej wody mineralnej zalecane jest picie napojów o zwiększonych ilościach składników mineralnych (magnezu, potasu, wapnia), chłodnej przegotowanej wody, mięty czy herbaty zielonej. Ja najczęściej piję właśnie chłodną zieloną herbatę.

Pamiętam jak przed laty na upalne dni wielu zakładach pracy serwowana była zimna kawa zbożowa.

Czego nie należy pić w upalne dni ?

Na pewno w upalne dni nie należy pić piwa, które jest moczopędne i wypłukuje minerały z organizmu. Także zawarty w piwie alkohol nie sprzyja schłodzeniu ciała. Czy piwo jest w ogóle zdrowe ? – Zobacz: https://modne.zdrowe.eu/czy-piwo-jest-zdrowe

Należy również unikać napojów z zawartością kofeiny i cukru. Kofeina dodatkowo obciąża nasze serce  zwłaszcza w dniach z wysoką temperaturą.

Słodkie napoje nie nawadniają należycie organizmu, a ponadto  niszczą uzębienie, sprzyjają cukrzycy i otyłości. Na podstawie badań angielscy uczeni doszli do wniosku, że pod wpływem picia słodzonych napojów, nasze kubki smakowe stają się mniej wrażliwe, równocześnie zwiększa się nasz apetyt na coraz słodsze przekąski. Efekt tego łatwo przewidzieć. Może dojść do otyłości czy cukrzycy.

Jak nie zmarnować efektów odchudzania w czasie letniego urlopu?

jak nie zmarnować efektów odchudzania w czasie urlopuJesteśmy w samym środku lata, w trakcie letniego wypoczynku.

A jaki to ma być wypoczynek i o czym należy pamiętać podczas urlopu, aby nie zmarnować efektów wcześniejszego odchudzania ?

Ze zdrowotnego punktu widzenia, najlepiej, aby był to aktywny wypoczynek, z zastosowaniem zdrowej diety. Krótko mówiąc, chodzi oto, aby nie zmarnow efektów ostatniego odchudzania, które kosztowało wielu z nas wiele wysiłku i wyrzeczeń.

Jeśli postanowiliśmy, że odchudzamy się ostatni raz w życiu (zobacz: https://modne.zdrowe.eu/ostatnie-skuteczne-odchudzanie-w-zyciu), to wielką bezmyślnością i nieodpowiedzialnością za nasze zdrowie, byłby powrót w czasie urlopu do starych nawyków żywieniowych. A pokus będzie wiele w czasie wakacji…

Dla przykładu, jeśli pozwolisz sobie na obiad składający się z frytek i mięsa z grilla, do tego dodasz piwo i lody na deser, to musisz wiedzieć, że całe to pożywienie ma wartość aż 1200 kcal ! Pewnie niektóre osoby stwierdzą, że nic więcej w tym dniu już nie zjedzą, zapobiegając w ten sposób nadwadze. Odpowiadam: to będzie kolejny błąd dietetyczny. Zgodnie z zasadami zdrowego odżywiania posiłków powinno być pięć w ciągu dnia, a przerwy między posiłkami powinny wynosić 3-4 godziny. Te pięć posiłków to trzy posiłki główne (śniadanie, obiad, kolacja) i dwa mniejsze: drugie śniadanie i podwieczorek.

Jeśli  nie chcemy zmarnować efektów odchudzania w czasie urlopu, to pamiętajmy i tu o zasadach zdrowego odżywiania. Ważna jest nie tylko ilość posiłków, ale również stałe pory ich spożywania. Jest to bardzo istotne, gdyż stałe dostarczanie energii organizmowi, jest w stanie zapobiec nagłemu apetytowi na coś słodkiego np. lody, ciastka itp. Pierwszy posiłek należy spożywać max. do 1 godziny po obudzeniu się, natomiast ostatni najpóżniej 2 godziny przed snem. 

Znów pewnie niektóre osoby się oburzą. Jak to na urlopie trzeba sobie narzucać jakiś reżim ? Nie można sobie zjeść to co się lubi ?

Ależ można spróbować swoich ulubionych wakacyjnych smakołyków, ale robić to należy z głową, spożywać jednorazowo i nie komasować przysmaków tzn. raz można zjeść loda (najlepiej loda śmietankowego czy czekoladowego zamienić na sorbet owocowy), innym razem spróbować kawałek pizzy,  a jeszcze innym gofra (najlepiej bez dodatków, zwłaszcza bez bitej śmietany).

Jeśli dodatkowo nasz wypoczynek jest mało aktywny, albo co gorsze sprowadza się tylko do leżenia i opalania się na słońcu, to tym bardziej trzeba uważać na to, co jemy i ile ma to kalorii. Warto więc pomyśleć o pływaniu, długich spacerach i innych formach aktywności ruchowej, aby spalić zbędne kalorie.

W trakcie naszego letniego wypoczynku istotne będzie też, to co pijemy i w jakich ilościach.  W porze letniej należy pić 2-3 litry wody, najlepiej mineralnej niegazowanej, a w upalne dni nawet ponad 3 litry wody. Mogą to być też herbatki ziołowe lub owocowe, zielona herbata.

Należy omijać słodzonych soków owocowych, które sprzyjają nadwadze i chorobom układu krążenia. To samo można powiedzieć o alkoholu, spożywanym zwłaszcza w dużych ilościach. Najgorszym rozwiązaniem jest sięgnięcie po wysokokaloryczne whiskacze, koniaki, kremy czy likiery. Jeśli już chcemy się rozlużnić to lepiej wypić sobie szklaneczkę piwa lub kieliszek czerwonego wina.

Uważam, że osoby odpowiedzialne, te które z dużym wysiłkiem zrzuciły zbędne kilogramy w ciągu roku, nie pozwolą sobie na zmarnowanie efektów odchudzania w czasie urlopu.

Życzę wszystkim miłego i zdrowego letniego wypoczynku.

Warunki skutecznego odchudzania

aerobik jednym z warunków skutecznego odchudzaniaWraz z nadejściem wiosny wiele osób, a szczególnie kobiet rozpoczyna cykliczny, coroczny proces odchudzania. To nie żart, znam osobiście panie, które już od kilku lat odchudzają się na wiosnę.

Nasuwa się proste pytanie, dlaczego te osoby ciągle się odchudzają i brak jest u nich trwałych efektów odchudzania ?

Pewnie nie wszyscy wiedzą, że organizm człowieka w okresie szybkiego i forsownego odchudzania przy jednoczesnym głodzeniu, „zjada” niejako własne tkanki i ważne dla życia składniki krwi, niszcząc w ten sposób siły ustroju. Takie odchudzanie na pewno nie będzie zdrowe.

Aby odchudzanie okazało się skuteczne musimy spełnić kilka niezbędnych warunków.

Po pierwsze dieta przy odchudzaniu powinna zawierać więcej białka a dużo mniej węglowodanów. Ograniczenie spożycia produktów wysoko przetworzonych, chleba, fast foodów to kolejny warunek skutecznego odchudzania. Lepiej postawić na zdrowe produkty spożywcze takie, jak: ryż, jajka, mięso, owoce, warzywa, strączkowe, zupy itp.. Dobrze jest, gdy dieta w odchudzaniu składa się z produktów zawierających duże ilości błonnika pokarmowego. Można też zastosować specjalny produkt wysokiej jakości, jakim jest Błonnik Witalny – tu go można zamówić

Błonnik Witalny oczyszcający

Do minimum należy ograniczyć jedzenie słodyczy a także napojów słodzonych. Powodują one szybki wyrzut insuliny i gwałtowny spadek cukru. Cukier skacze i chce się jeść i jeść, i jeść… Jeśli już pić to najlepiej wodę. Kolejna ważna kwestia występująca w skutecznym i zdrowym odchudzaniu to ograniczenie spożycia alkoholu a zwłaszcza piwa.

Innym niezbędnym warunkiem skutecznego odchudzania jest zwiększona aktywność ruchowa. Lepsze efekty w odchudzaniu przynosi trening typu aerobik, niż trening siłowy. Niebagatelne znaczenie w procesie odchudzania odgrywa również jakość i długość snu. Zbyt krótki sen może zniweczyć efekty odchudzania.

Zupełnie inną kwestią jest niedoczynność tarczycy, która może prowadzić do nadwagi a nawet otyłości. Tarczyca odpowiada za cały nasz metabolizm i jeśli dotknęła nas w/w przypadłość tarczycy to odchudzanie będzie nie skuteczne.

Zdrowe i skuteczne odchudzanie powinno opierać się też na naturalnych suplementach diety, takich, jak np. Untoxin – kliknij

Żródło: Dziennik Mapy Zdrowia

Zdrowa dieta chroniąca przed miażdżycą

zdrowa dietaAby uchronić się przed miażdżycą trzeba zdecydowanie postawić na zmiany w codziennej diecie, bo niewłaściwa dieta to główny czynnik powstawania płytki miażdżycowej.
Zdrowa dieta chroniąca przed miażdżycą to dieta zbliżona do diety śródziemnomorskiej.
Filarami tej diety są warzywa i owoce ale także produkty zbożowe mniej przetworzone jak np. ciemne pieczywo wytworzone z mąk pełnoziarnistych, płatki zbożowe, kasza gryczana czy jęczmienna. Trzeba wiedzieć, że jedzenie warzyw i owoców obniża poziom „złego” cholesterolu oraz  ciśnienie krwi.
Dietetycy uważają jednak, że należy ograniczyć pieczywo, ponieważ taka dieta jest bogata w węglowodany, a te powodują wysokie stężenie glukozy we krwi. Sytuacja taka może aktywować stan zapalny w błonie wewnętrznej tętnicy. Jeżeli zapalenie jest przewlekłe, czyli trwa długo, to zwiększa sie ryzyko powstania miażdżycy.
Dieta, która dostarcza 80 -120 g węglowodanów na dzień, jest najlepsza pod tym względem. Oczywiście muszą to być prawdziwe źródła węglowodanów, czyli nieprzetworzone.

Pisząc o zdrowej diecie antymiażdżycowej nie wolno nam zapomnieć o rybach. Są one o wiele zdrowsze od mięsa, ponieważ zawierają mniej nasyconych kwasów tłuszczowych. Dobrze jest sięgać po tłuste ryby, które są bogate w kwasy tłuszczowe omega-3, a te jak wiemy chronią przed miażdżycą. Niestety niektóre ryby takie jak tuńczyk czy makrela zawierają związki rtęci i dlatego należy ich spożycie ograniczyć do minimum. Mięso wołowe i wieprzowe powinniśmy spożywać nie częściej niż 2 razy w tygodniu.
Nie powinniśmy jednak całkiem unikać produktów pochodzenia zwierzęcego. Są one najlepszym źródłem witamin B6, B9 i B12. Jeśli mamy niedobór którejś z tych witamin, to wzrasta stężenie homocysteiny we krwi, która jest udowodnionym czynnikiem warunkującym powstawanie miażdżycy.
Ważną kwestią w walce z miażdżycą jest też zwiększenie spożycia witaminy C, najlepiej naturalnej witaminy C. Dowiedziono, że przy niskim jej stężeniu rośnie ryzyko utleniania cholesterolu LDL w organizmie. A tylko taki cholesterol, czyli utleniony, przyczynia się do rozwoju płytki miażdżycowej. Ponadto witamina C zwalcza wolne rodniki, więc wzmacnia obronę antyoksydacyjną organizmu. To ważne zwłaszcza podczas smażenia produktów spożywczych. Powinniśmy unikać dłuższego smażenia, ponieważ podczas długiej obróbki termicznej powstają produkty zaawansowanej glikacji , które przyczyniają się do powstawania zmian miażdżycowych w śródbłonku tętnic, czyli tam, gdzie rozpoczyna się proces miażdżycy. Witamina C jest też przydatna podczas spożywania gotowych produktów spożywczych, które już same w sobie mają utlenione kwasy tłuszczowe, np. wyroby cukiernicze, chipsy, pizza, prażona kukurydza. Chroni ona przed stresem oksydacyjnym, który jest głównym czynnikiem procesu miażdżycowego.

Z czynników niezwiązanych z dietą, a mających wpływ na ograniczenie powstawania zmian miażdżycowych zaliczyłbym też zaniechanie palenia tytoniu. Dowiedziono, że palenie zwiększa ryzyko choroby niedokrwiennej serca, miażdżycy tętnic szyjnych, nerkowych i kończyn dolnych.
Warto też zwrócić uwagę na zdrowy, lepszy sen. To w czasie snu tętnice ulegają rozkurczeniu co poprawia ukrwienie tkanek. Dlatego tak ważna jest ilość i jakość snu.
Na koniec zostawiłem to co ma, oprócz zdrowej diety, niebagatelny wpływ na ochronienie nas przed miażdżycą. Chodzi mi o aktywność ruchową. To właśnie brak aktywności fizycznej przyczynia się do rozwoju cukrzycy, ta zaś jest głównym czynnikiem rozwoju miażdżycy i innych chorób układu krążenia. Natomiast codzienna aktywność ruchowa powoduje obniżenie “złego cholesterolu” oraz trójglicerydów. Ograniczymy w ten sposób powstawanie blaszek miażdżycowych.

Żródło:
1) Mapa Zdrowia

Dlaczego cukier uzależnia i jest niebezpieczny dla zdrowia ? Jak uporać się z cukrowym nałogiem ?

cukrowy nałógKtóż nie lubi słodyczy…
Chyba większość z nas lubi delektować się swoimi ulubionymi ciasteczkami, cukierkami, czekoladkami, deserami, lodami czy innymi przekąskami zawierającymi cukier. Cukier jest obecny wszędzie, prawie we wszystkich gotowych produktach spożywczych. Dorosły człowiek zjada ok. 80 kg cukru rocznie.
Słodycze lubią nawet zwierzęta.
Ja również lubię słodkości, ale niestety od kilku lat ograniczyłem spożywanie słodyczy do niezbędnego minimum. Nie wynika to tylko z potrzeby dbałości o dobrą sylwetkę a bardziej zagrożeniem zdrowia a nawet życia.
To właśnie produkty zawierające cukier są na mojej liście produktów zakazanych do spożycia.
Listę taką otrzymałem od gastrologa w związku  z podejrzeniem  u mnie stanu przedrakowego żołądka i przełyku tzw. Przełyk Barretta (zaawansowana choroba refluksowa).

Dlaczego cukier i produkty zawierające go są tak niebezpieczne dla naszego zdrowia ?

Cukier jest wybitnym wymiataczem minerałów (głównie magnezu, wapnia, potasu) i witamin (przede wszystkim witamin grupy B i witaminy C) z naszego organizmu.
Dzieje się tak dlatego, że cukier nie posiada żadnych witamin i minerałów, wobec czego, aby zostać metabolizowanym, zabiera nam te zdrowe substancje odżywcze.
Braki magnezu i potasu żle wpływają na pracę serca.
Niedobór witamin z grupy B może wywołać  takie objawy jak: zaburzenia rytmu serca, chroniczne zmęczenie, bezsenność, trudności z koncentracją, niepokój, drętwienie kończyn,  itd..
Kradzież witaminy C przez cukier wpływa negatywnie na odporność naszego organizmu.
Jeśli do tego dodam, że w produktach, które obecnie spożywamy jest o wiele mniej naturalnych witamin, minerałów, antyoksydantów niż jeszcze 20-30 lat temu, to już wiemy dlaczego mamy problemy zdrowotne.
Cukier podobnie jak większość produktów, które spożywamy zakwasza nasz organizm.
Kwaśne środowisko sprzyja powstawaniu wielu chorób, jak np. wspomniany przeze mnie refluks żołądkowo-przełykowy czy też alergie pokarmowe.
Nadmiar cukru może wywołać nawet raka krtani, odbytu, jelita, nerek, wątroby.
Najgorsze jest picie posłodzonej kawy i herbaty oraz słodkich, kolorowych napojów. Ja herbaty nie słodzę już od 30 lat, a kiedyś dodawałem nawet 4 łyżeczki cukru do szklanki herbaty!
Kawa czy herbata z cukrem mają pH ok. 4. Optymalne pH dla naszych komórek to ok. 7,4.
Pod wpływem tak niskiego pH, tzn. po wypiciu osłodzonej kawy czy herbaty dochodzi do wypłukania wapnia z kości oraz magnezu z organizmu.
Innym skutkiem nadużycia cukru mogą być bóle głowy, w tym migrenowe.
Nadużywanie cukru jest bardzo grożne ze względu na możliwość powstania i rozwoju cukrzycy w naszym organiżmie.
Cukier na pewno też przyczynia się do powstawania zaparć, otyłości, podnosi poziom cholesterolu (zwłaszcza tego “złego” – LDL).
Ponadto nadmiar cukru powoduje choroby zębów, przyzębia (próchnica i paradontoza), niszczy skórę (przyspiesza wyczerpanie się kolagenu), pogarsza wzrok, nasila objawy astmy, stanów zapalnych stawów oraz negatywnie wpływa na przebieg ciąży i zdrowie noworodka.
Warto też wspomnieć o tym, że cukier to doskonała odżywka dla wszelkiego rodzaju grzybic, najczęściej drożdżycy – kandydozy. W leczeniu grzybic należy unikać cukru.

Dlaczego cukier uzależnia ?

Cukier ma smak, który nam najbardziej odpowiada, poprawia smak. Wiadomo, że cukier dodaje nam szybko energię. Błyskawicznie podnosi się poziom insuliny. Stężenie insuliny wzrasta jednak tylko na pewien krótki okres, zaraz potem odczuwamy silną potrzebę spożycia kolejnej dawki cukru. Dzieje się tak w kółko, popadamy w nałóg, podobny jaki odczuwają chociażby narkomani.
Naukowcy uważają, że nasze kubki smakowe pod wpływem kolejnych dawek cukru stają się coraz mniej wrażliwe. Szukamy wówczas pokarmów o coraz większej zawartości cukru.
Jeśli dodatkowo żyjemy w stresie, to tym bardziej wzrasta w nas potrzeba po sięgnięcie czegoś słodkiego dla dodania sobie energii i poprawy nastroju.
Niestety energia wzrasta tylko na pewien krótki okres, nastrój też się pogarsza po jakimś czasie, gdy okazuje się, że popadliśmy w nałóg (może kolejny) i mamy coraz większe problemy zdrowotne.

Jak uporać się  z cukrowym nałogiem ?

Najlepiej w ogóle nie popadać w uzależnienie od cukru. W tym celu najlepiej już od  początku życia nie podawać dziecku cukru. Wystarczającą ilość cukru znajdziemy w owocach, warzywach i innych naturalnych produktach żywnościowych.
Gorzej jest z osobami, które już są uzależnione od cukru.
Aby uniknąć spożycia cukru w niektórych sytuacjach wystarczy wypicie szklanki wody przegotowanej, mineralnej niegazowanej (gazowana zakwasza organizm) czy zielonej herbaty.
Warto myć często zęby. Miętowy smak w ustach zniechęca do spożywania słodkiego.
Inna sprawa to zastąpienie przekąsek zawierających cukier proteinami (białkami). Białka rozkładają się wolniej i cukier, który powstaje w wyniku metabolizmu jest uwalniany do krwi obiegu nawet przez 4 godziny. W tym momencie nie będzie potrzeby spożycia kolejnej dawki cukru, czyli zostanie przerwany samonapędzający się łańcuch szybkiego i ciągłego dostarczania cukru. Konkretnie rzecz biorąc, zamiast pączka czy czekolady warto sięgnąć po orzechy laskowe, pistacjowe czy migdały.
Aby pozbyć się uzależnienia od słodyczy warto sięgnąć również po owoce, które też mają słodki smak ale zawierają naturalne witaminy, minerały i błonnik.
Warto zatroszczyć się o dzieci, aby do szkoły na drugie śniadanie zabierały ze sobą jakiś owoc. Pamiętam  z dzieciństwa, jak mama zawsze, obok kanapek, przygotowywała mi na drugie śniadanie owoce. Najczęściej było to jabłko, przepyszna malinówka.

malinówka zamiast cukruObok owoców, bardzo przydatne w walce z “cukrowym” nałogiem będą też świeże soki z warzyw i owoców, przeciery, koncentraty owocowe, zdrowe naturalne wyciągi owocowe – żródło naturalnych witamin i minerałów

Jeszcze innym sposobem radzenia sobie ze “słodkim” nałogiem może być używanie zamienników cukru takich jak:
* korzeń lukrecji – nadaje się  szczególnie do herbat ziołowych, ma działanie antyalergiczne, wzmaga produkcję moczu przez nerki
* syrop z agawy – jest on trzykrotnie słodszy od cukru, ale ma od niego znacznie niższy indeks glikemiczny, przez to jest zdrowszy i nie uczula
* stewia – jedna z najsłodszych roślin na świecie, która jest już w sprzedaży na terenie Polski
* syrop słodowy – to doskonałe  żródło witamin: A, B, C, K.
W zależności od zboża, z którego został wyprodukowany, może zawierać również wapń lub inne składniki mineralne
* melasa –  jest ona  bogata w witaminy z grupy B, oraz takie minerały jak: potas, wapń i żelazo

Zupełnie innym zagadnieniem w walce z uzależnieniem od cukru jest odpowiednie podejście psychologiczne, a szczególnie radzenie sobie ze stresem. Stres jest tym czynnikiem, który mocno utrudnia wyjście z uzależnienia. Im więcej stresu, tym większe zapotrzebowanie organizmu w cukier.
Co robić  w takiej sytuacji ?
Najlepiej unikać  sytuacji stresowych, a o tym jak sobie radzić ze stresem można dowiedzieć się z poradnika ”Zwalcz stres” – kliknij i zamów

Zwalcz stresJeśli jesteś zmęczona/-y, zestresowana/-y, przybita/-y, nie poddawaj się, umów się na spotkanie, na rozmowę, idż na spacer. Negatywną energię lepiej wyładować biegając czy ćwicząc.
W czasie zakupów najlepiej w ogóle omijaj półki ze słodyczami, wyobrażając sobie, że słodycze nie istnieją.
Nie warto zaczynać dnia od zjedzenia czegoś słodkiego np. drożdżówki. Taki posiłek będzie tym bardziej potęgował chęć zjedzenia czegoś słodkiego w ciągu całego dnia.
W chwilach słabości zamiast sięgać po czekoladkę, lepiej wypij np. melisę. Polecam, ja piję nieprzerwanie melisę już od kilku lat.
Jeśli dodatkowo potrafimy wykorzystać potęgę naszej psychiki, wyobrażając sobie, że  np. nasze ulubione słodycze mają smak czegoś czego nie lubimy, to zwiększymy szanse na wyjście z tego “cukrowego”  nałogu.
Aby sobie wynagrodzić ten czas zmian i wyrzeczeń, możemy stworzyć swoisty system wynagradzania. Otóż za  każdym razem, gdy masz ochotę na słodycze i odmówisz sobie ich zjedzenia, odłóż do skarbonki pieniądze, które byś na nie przeznaczył/a. Okaże się, że po pół roku może się uzbierać niezła sumka pieniędzy. Z zebranymi oszczędnościami możesz zrobić co zechcesz, przeznaczyć je na coś co lubisz, ale  już nie na słodycze :-).

Życzę wszystkim osobom uzależnionym od cukru wytrwałości i sukcesów w wychodzeniu z tego niezdrowego dla organizmu nałogu.

 

Dlaczego warto pić yerba mate ?

Picie yerba mate jest zdroweMy w Polsce, gdy brakuje nam energii, sięgamy najczęściej po filiżankę kawy lub niekiedy szklankę herbaty. Okazuje się jednak, że o wiele lepszym środkiem pobudzającym jest yerba mate. Wprawdzie zawiera ona więcej kofeiny, niż herbata ale mniej niż kawa. Jednak mimo wszystko, duże lepsze efekty pobudzające daje picie yerba mate.
Jak twierdzi Łukasz z Mapy Zdrowia – ” …porównywać yerbę do kawy czy herbaty to jak porównywać procę do katapulty”.
Bardzo podoba mi się to stwierdzenie :-).
Zanim przedstawię cenne właściwości yerba mate, wpierw muszę zdefiniować ten egzotyczny dla większości Polaków, napój. Mówiąc w wielkim skrócie, yerba mate jest naparem z wysuszonych, zmielonych, a niekiedy świeżych liści ostrokrzewu paragwajskiego. Nazwa yerba pochodzi  prawdopodobnie od przekształconego łacińskiego słowa herba tzn. ziele, a mate to po prostu tykwa, czyli naczynie do parzenia tego ziela.
Napój ten był stosowany od wieków przez Indian. Obecnie jego picie jest codziennością w krajach Ameryki Południowej oraz w niektórych krajach Bliskiego Wschodu. Yerba mate powoli staje się też coraz popularniejsza w Europie. Gorącym jej zwolennikiem jest znany polski dziennikarz, pisarz i podróżnik – Wojciech Cejrowski. Do picia yerby dla uspokojenia nerwów przyznaje się papież Franciszek. Nie powinno nas to dziwić, w końcu pochodzi on z Argentyny, gdzie napój ten piją prawie wszyscy.

Papież Franciszek też pije yerba mateDlaczego warto pić yerba mate ?

Otóż, yerba mate jest skuteczna w stymulowaniu zdolności psychicznych i fizycznych oraz ma właściwości likwidujące zmęczenie. Działa wzmacniająco i jest genialna dla osób potrzebujących szybkiego odnowienia sił witalnych. Różni się jednak tym od kawy, że po jej wypiciu zwiększony poziom energii pozostaje na długo. Ci, co piją kawę dla podniesienia energii wiedzą, że nie kończy się to na jednej szklance, bo po pewnej chwili znów jesteśmy padnięci. Kawa pobudza szybko, ale przez krótki czas. Po wypiciu naparu yerba mate kofeina jest uwalniana powoli, wskutek czego pobudzenie trwa o wiele dłużej niż w przypadku kawy. Ważne jest też, że picie yerba nie wywołuje objawów ubocznych, jakie powodują inne napoje kofeinowe (w tym kawa) np. nie wypłukuje magnezu. Yerba mate ponadto jest bardziej wydajna. Jedne i te same liście yerba można zalewać sześć do siedmiu razy !

Picie yerba mate jest dobre, nie tylko dla podniesienia energii, ale i dla zdrowia. Stwierdzono, że yerba zawiera prawie wszystkie naturalne witaminy niezbędne do utrzymania życia. Tych witamin jest ponad 20. Najważniejsze z nich to: A, E, C, B1, B2, B6, PP. Głównymi minerałami występującymi w yerba mate są: wapń, fosfor, żelazo, magnez, potas, sód i żelazo. Przede wszystkim yerba mate jest naturalnym źródłem magnezu, który nie jest przez nią wypłukiwany, jak to się dzieje w przypadku picia kawy. Ponadto znależć tu można aż 15 aminokwasów, polifenole i inne antyoksydanty. Już to bogactwo naturalnych witamin i minerałów, a także innych składników odżywczych sprawia, że picie yerba mate jest bardzo zdrowe.

Zresztą zobacz, jakie konkretne korzyści dla zdrowia fizycznego i psychicznego przynosi picie yerba mate:

– działanie kojące i pobudzające yerby na mięśnie (również mięśnie gładkie)
– łagodzenie napięć psychicznych
– zwiększenie sprawności intelektualnej
– eliminacja zmęczenia, utrzymanie dobrej sprawności fizycznej
– pozytywny wpływ na harmonijne działanie układu nerwowego
– regulacja pracy układu krwionośnego i poprawa krążenia krwi, zwiększenie ilości czerwonych krwinek
obniżenie poziomu “złego” cholesterolu
– wspomożenie trawienia
– łagodzenie zaburzeń gastrycznych, jednak nie mogą pić yerba mate osoby z wrzodami żołądka
– działanie ochronne na wątrobę
– wzmocnienie odporności organizmu
– korzystny wpływ na pracę nerek, jest też pomocna w problemach z pęcherzem
– neutralizacja niszczycielskiego działania wolnych rodników, które są odpowiedzialne za choroby nowotworowe
– wzmocnienie paznokci, włosów, zębów i dziąseł.

Ponadto yerba mate jest skutecznym środkiem stosowanym w zdrowym odchudzaniu. Zaspokaja ona głód, zmniejsza łaknienie oraz poprawia metabolizm, co jest istotne przy długotrwałych ćwiczeniach fizycznych. Dzięki zwiększeniu wydajności układu krążenia yerba zwiększa spalanie kalorii i tkanki tłuszczowej.
Występuje wiele gatunków yerba mate różniących się wyglądem, aromatem, smakiem i mocą pobudzającą. Produkowane są również yerba mate z dodatkiem ziół, owoców i aromatów np.: z dodatkiem ananasa, jabłka, trawy cytrynowej, mięty, płatków róży, owsa, truskawek, wiśni, kiwi, tymianku, żeń-szenia.
Znane są też mieszanki yerba mate z czerwoną czy zieloną herbatą, jak również z guaraną. To ostanie połączenie jeszcze bardziej potęguje działanie stymulujące zdolności psychicznych i fizycznych organizmu.
Yerba mate można nabyć w sklepie Kraina Herbaty – kliknij i sprawdż (tu dowiesz się też, jak zaparzać yerba mate)

yerba mate z dodatkami

Sami widzicie, że yerba mate to najlepszy napój dla naszego zdrowia i dla podniesienia energii. Mogą go pić wszyscy dorośli, oprócz kobiet w ciąży i matek karmiących. Ma przy tym niepowtarzalny smak, który początkowo może wydawać się niezbyt smaczny.
Wojciech Cejrowski stwierdził kiedyś, że pierwszy łyk yerba mate skojarzył mu się z zaparzoną popielniczką 🙂
Jeśli i Tobie ten smak może nie odpowiadać zawsze pozostaje picie yerba mate z dodatkami.
Życzę miłych wrażeń przy konsumpcji yerba mate.

Żródło:
1) Mapa Zdrowia
2) Magiczny Ogród

Błonnik pokarmowy to element zdrowej diety i skuteczne narzędzie w procesie zdrowego odchudzania

błonnik pokarmowy

Błonnik pokarmowy (włókno pokarmowe) jest istotnym elementem zdrowej diety.
Jest to ta część pożywienia pochodzenia roślinnego, która nie jest trawiona w przewodzie pokarmowym ale odgrywa bardzo ważną rolę w prawidłowym funkcjonowaniu całego organizmu.
Dieta uboga w błonnik może nas szybko doprowadzić do poważnych chorób i skrócić długość życia.
A oto do jakich problemów zdrowotnych może doprowadzić dieta z małą ilością błonnika:
-hemoroidy
-zaparcia
-zapalenie a nawet rak okrężnicy
-zespół jelita drażliwego
-polipy jelita grubego
-choroba Crohna
-nadciśnienie
-cukrzyca
-choroby serca
-udary, wylewy krwi do mózgu
-żylaki
-wysoki poziom cholesterolu
-kamica żółciowa
-kamica nerkowa
-dna moczanowa
-otyłość
-stwardnienie rozsiane
-anemia złośliwa
-zła kondycja skóry
-zaburzenia odporności organizmu
-zaburzenie systemu hormonalnego kobiet (efektem tego mogą być mięśniaki, rak szyjki macicy i piersi)
-i inne

Myślę, że po przeczytaniu tej listy warto się zastanowić nad zmianą diety, wzbogacając ją o większe ilości błonnika…..

Trzeba zauważyć, że błonnik może być skutecznym narzędziem w procesie zdrowego odchudzania.

Mamy dwa rodzaje błonnika: rozpuszczalny i nie rozpuszczalny w wodzie.

Błonnik rozpuszczalny w wodzie to rodzaj błonnika pektynowego, występującego najczęściej w owocach, owsie i nie tylko.
Charakteryzuje się wysoką zdolnością do rozpuszczania w wodzie, tworząc galaretowaty żel wyścielający przewód pokarmowy. Przez to nie dochodzi do drażnienia ścianek przez trawiony pokarm a także jego przyklejania się. Zapobiega to niestrawności i gniciu. Nie dochodzi do stanów zapalnych i zaparć.
Błonnik rozpuszczalny w wodzie spowalnia też wchłanianie cukru z pożywienia, dając efekt sytości po jedzeniu oraz zmniejsza wydzielanie insuliny.

Błonnik nierozpuszczalny w wodzie to celulozy występujące w warzywach liściastych, w łuskach nasion lnu, babki płesznik, otrębach.
Ma on zdolność pochłaniania w siebie bardzo dużej ilości wody. Mocno pęcznieje, znacząco zwiększa swoją objętość (niekiedy ponad 10-krotnie a babka płesznik potrafi zwiększyć swoją objętość nawet 15-krotnie!), przez to zwiększa też objętość stolca. Równocześnie ta twarda, nierozpuszczalna struktura podrażnia delikatnie ścianki jelit, czego efektem jest odpowiednie przesuwanie się treści pokarmowej w dół przewodu pokarmowego.
Spożywanie i dawkowanie błonnika.
Najlepiej i najzdrowiej jest spożywać obie frakcje błonnika i to w odpowiednich proporcjach (60% błonnika rozpuszczalnego i 40% błonnika nierozpuszczalnego w wodzie).
Dziennie powinno się spożywać minimum 18 g błonnika.
W sprzedaży są dostępne różne formy błonnika: tabletki, kapsułki czy też błonnik pokarmowy w naturalnej formie. Skuteczna dawka błonnika w kapsułkach powinna wynosić 1-3 g/dzień. Kapsułki można rozpuścić w wodzie, soku, jogurcie.

Ja zdecydowanie polecam najlepszy na polskim rynku dwuskładnikowy Błonnik Witalny.
Jest bardzo skuteczny. Zapewni Ci ogólne zdrowie oraz stabilną pracę układu trawiennego. Błonnik Witalny jest obfity w minerały, witaminy, węglowodany złożone, białko i nienasycone kwasy tłuszczowe. Powinno się go spożywać minimum 3 łyżeczki dziennie a zalecana dawka 3 x dziennie po 3 łyżeczki. Najlepiej popić go wodą, choć można błonnik dodać do jogurtu czy nawet serka homogenizowanego. Tu możesz zamówić Błonnik Witalny – kliknij

Błonnik-naturalnie-witalny

Zioła dobre dla zdrowia

zioła są dobre dla zdrowiaZioła (rośliny zielne) to rośliny o pędach naziemnych nietrwałych, miękkich, minimalnie zdrewniałych. Zawierają one substancje czynne mające wpływ na przemiany zachodzące w komórkach naszego ciała.
Leczenie przy pomocy roślin nazywane jest fitoterapią.
Zioła są dobre dla zdrowia, zawsze pomagały w zwalczaniu chorób.
Już w starożytnych Chinach, Indiach czy starożytnym Egipcie używano oczyszczonych części pewnych roślin, zwanych ekstraktami roślinnymi, w celu zwalczania złego samopoczucia, bólu czy choroby.
Nawet dzisiaj, mimo, że wiele leków jest produkowanych na drodze syntezy, niektóre są nadal pochodzenia roślinnego jak np. melisa, ostropest, dziurawiec, miłorząb, pokrzywa i inne, znane nam chociażby z reklam telewizyjnych.
Współczesne badania naukowe i kliniczne potwierdzają lecznicze właściwości ziół stosowanych przez naszych przodków.
Zioła stosuje się obecnie w wielu schorzeniach, dolegliwościach i chorobach układu pokarmowego, oddechowego, moczowo-płciowego, nerwowego.
Są one pomocne też w leczeniu chorób prostaty, stawów, skóry, włosów.
Znane jest ich działanie antyalergiczne, antydepresyjne, przeciwzapalne, bakteriobójcze, regenerujące, wzmacniajace odporność organizmu.
Główne substancje czynne wchodzące w skład ziół to: związki flawonowe, związki śluzowe, garbniki, pektyny, azuleny.

Zioła można samemu przygotować, kupując całe zioło a następnie przyrządzając napary, odwary, nalewki czy soki.
Napary przygotowujemy najczęściej zalewając podaną ilość zioła świeżo zagotowaną wodą.
Odwary, natomiast gotujemy zazwyczaj przez ok. pół godziny na małym ogniu. Otrzymuje się  je z twardszych części ziół, takich jak  łodygi czy kora.
Napary i odwary powinny być jak najszybciej spożyte, ponieważ szybko tracą swoje lecznicze właściwości. Można je ewentualnie przechowywać  w lodówce max. do 3 dni, w zamkniętych szczelnie naczyniach.
Nalewki to stężone płyny otrzymywane przez zalanie całych roślin lub ich części alkoholem o określonym stężeniu.  Alkohol wytrawia substancje czynne, a można go częściowo lub całkowicie usunąć przez zagęszczenie całego roztworu.
Występują też nalewki bezalkoholowe jak np. te otrzymywane przy użyciu gliceryny.
Nalewki stosuje się przeważnie kilka razy dziennie w małych odmierzonych dawkach dodawanych do wody lub soków.
Nalewki produkowane są też w szerszej skali przez przemysł farmaceutyczny, podobnie jak tabletki, kapsułki ziołowe, żele, maści, kremy, olejki lotne oraz standaryzowane wyciągi (ekstrakty) ziołowe.
Do produkcji nalewek, tabletek czy kapsułek używa się całych ziół, które się suszy (nieraz w temperaturze poniżej zera) i mieli na proszek.
Skuteczniejsze w zastosowaniu są na pewno standaryzowane wyciągi, które otrzymuje się przez zalewanie ziół alkoholem lub innym rozpuszczalnikiem a następnie wygniatanie w prasie. Na końcu zagęszcza się je w odpowiedni sposób i otrzymuje wyciągi płynne, gęste i suche.
Niektóre wysokiej jakości wyciągi standaryzowane ekstrahowane są na gorąco bez użycia alkoholu i rozpuszczalników jak np. preparat Alveo.

Są one szczególnie wskazane  dla osób, które trudno przyswajają niektóre substancje oraz poważnie chorych.
Wyciągi standaryzowane mają tę przewagę nad preparatami w postaci tabletek, kapsułek czy nalewek, ponieważ wiemy jaka jest ilość substancji czynnych w nich zawartych.
Olejki lotne uzyskuje się z ziół drogą destylacji. Po zmieszaniu z jakimś neutralnym olejkiem mogą być stosowane zewnętrzne, na skórę, podobnie jak żele, kremy, maści, szampony zawierające substancje czynne roślin.
Kremy są emulsjami wody, oleju i substancji czynnych wchłanianych przez skórę. Kremy mogą być tłuste i nawilżające.
Szampony również mogą zawierać substancje lecznicze pochodzące z ziół.
Zadaniem tej grupy specyfików pochodzenia roślinnego jest zabezpieczenie skóry i włosów przed chorobami lub ich leczenie.
Chodzi tu m.in. o nawilżanie suchej skóry, oczyszczanie skóry czy włosów, łagodzenie podrażnień skóry wywołane wysypką, przyspieszenie gojenia skaleczeń,  łagodzenie skutków oparzeń słonecznych,  ukąszeń owadów itd..

Z ziół domowym sposobem można robić też soki wyciskając zioła sokowirówką a następnie dodając do nich cukier lub miód.
Zioła dodawać można też do wielu zdrowych produktów spożywczych takich, jak sałatki i inne codzienne potrawy.

Podczas stosowania ziół na ogół nie występują żadne skutki uboczne, choć niektóre osoby mogą być uczulone na któreś pojedyncze zioło. Osoby, które cierpią na pewne choroby i przyjmują określone leki powinny tym bardziej zwrócić uwagę na stosowanie niektórych ziół, które mogą nasilać działanie tych leków.
Trzeba pamiętać o tym, żeby nie przekraczać zalecanych dawek i obserwować  reakcje organizmu na stosowane zioła. Jeśli pojawią się jakieś niepożądane objawy należy przerwać stosowanie ziół.
Nie należy stosować preparatów ziołowych, jeśli nie przynoszą żadnego efektu ale z drugiej strony trzeba uzbroić się też w cierpliwość. Pozytywne efekty działań ziół są widoczne po kilku miesiącach (niekiedy i po pół roku).
Najlepiej używać preparatów ziołowych renomowanych firm. Mamy w tedy pewność, że jest to produkt dobrej jakości jak np. preparat ziołowy Alveo firmy Akuna.
Renomowane firmy dbają o swoją reputację a w związku z tym mamy pewność, że  produkowane przez nie preparaty zawierają to, co jest umieszczone na opakowaniu czy ulotce.

Dla osób o mniejszym zasobie środków finansowych polecam Internetowy Sklep Kraina Ziół – kliknij i sprawdż bogatą ofertę ziół

Kraina ziół  - oferta ziół
Więcej informacji na temat ziół znajdziesz w książce Giennadija Małachowa pt. “Zioła dla zdrowia” – kliknij

Zioła dla zdrowia

Ostropest plamisty stosowany w leczeniu chorób wątroby i kamicy żółciowej

Ostropest plamisty stosowany w leczeniu chorób wątrobyOstropest plamisty jest skierowany głównie do tych osób, które żle się odżywiają (stosują dietę tłustą, ciężkostrawną), nadużywają alkoholu, piją mocną kawę i herbatę, używają narkotyków, ale też i do tych ludzi, którzy zbyt często stosują kuracje antybiotykowe, nadużywają leków przeciwbólowych, żyją w ciągłym stresie czy przebywają w środowisku mocno zanieczyszczonym.
Wymienione wyżej przypadki zastosowania Ostropestu mają swoje uzasadnienie. Są to bowiem czynniki destrukcyjnie wpływające na stan wątroby człowieka. Natomiast Ostropest plamisty jest najskuteczniejszym naturalnym preparatem oczyszczającym, odtruwającym i regenerującym wątrobę. Można nawet powiedzieć, że Ostropest jest jednym z najlepszych leków na wątrobę.  Ostropest Plamisty to jedno z najlepiej przebadanych ziół stosowanych współcześnie w medycynie naturalniej ale też i medycynie konwencjonalnej, dlatego można go określać mianem leku. Był on już stosowany, jako lek w starożytnej Grecji i Rzymie. Do tej pory przeprowadzono ponad 300 badań potwierdzających skuteczność tego zioła, przede wszystkim w leczeniu chorób wątroby.
Ostropest Plamisty swoją skuteczność zawdzięcza 3 chroniącym wątrobę substancjom (flawonolignanom), które łącznie zwane są sylimaryną. Dojrzałe nasiona Ostropestu zawierają ok. 4-6% sylimaryny.

Główne zastosowania Ostropestu plamistego dotyczą przede wszystkim wątroby, są to:
– ogólna ochrona wątroby
– niedomagania wątroby
– żółtaczka
– wirusowe zapalenie wątroby
– marskość wątroby (nawet u alkoholików)
– ostry żółty zanik wątroby
– zwyrodnienie tłuszczowe wątroby
– toksyczność estrogenowa wątroby (istniejąca w zespole napięcia przedmiesiączkowego)

Ostropestu plamisty może też być stosowany w:
– zapobieganiu i leczeniu kamicy żółciowej, włącznie z rozpuszczaniem kamieni żółciowych
– w usuwaniu skutków zatruć
– w usuwaniu  objawów złego samopoczucia po nadużyciu alkoholu
– w braku soku żołądkowego
– w usuwaniu wzdęć i odbijania
– w leczeniu hemoroidów
– w hamowaniu krwotoków wewnętrznych, np. z narządów kobiecych
– w  hamowaniu krwawień z jelit i żołądka
–  w usuwaniu skutków ubocznych detoksyzacji tj. leczeniu drożdżycy systemowej
– w leczeniu łuszczycy
– w leczeniu choroby alkoholowej i leczeniu odwykowym
– w leczeniu endometriozy (choroby, która jest jedną z głównych przyczyn bezpłodności u kobiet)
– w usuwaniu uszkodzeń wątroby powstałych podczas chemioterapii

Warto też dodać, że Ostropest plamisty jest silnym antyoksydantem, nawet kilka razy mocniejszym niż witaminy C i E. W związku z tym może być skutecznie stosowany w profilaktyce antynowotworowej, poprzez przeciwdziałanie szkodliwej działalności wolnych rodników na komórki naszego ciała.

Należy jednak pamiętać, że Ostropest nie jest doskonałym antidotum na wszystko,  takie nie istnieje. Nie zastąpi on też dobrych nawyków żywieniowych.

Stosowanie Ostropestu plamistego.
Ostropest najlepiej przyjmować 3 razy dziennie między posiłkami.
Minimalna dzienna dawka nieprzetworzonego sproszkowanego Ostropestu plamistego  to 300 mg.
Najlepszym wyborem będzie jednak zakup nieprzetworzonego, niemielonego świeżego Ostropestu. Tylko wtedy uzyska się  pełną siłę działania tego zioła, bez żadnych strat jego substancji aktywnych. Ostropest plamisty jest nieraz łączony z innymi ziołami i substancjami odżywczymi. Przykładem takiego połączenia jest naturalny preparat Moja wątroba. To jeden z najlepszych  na naszym rynku  naturalnych produktów, który kompleksowo działa na cały nasz układ pokarmowy. Zawiera on oprócz Ostropestu plamistego, również kurkumę i karczoch.
Moja wątroba jest do nabycia tutaj – kliknij

Moja wątroba

Żródło:

1. “Uzdrawiająca moc witamin, minerałów i ziół” Przegląd Reader’s Digest 2000

2. “The Healing Herbs” Castelman M., Bantam Booles, New York 1991

3. “Mapa Zdrowia”

Koenzym Q10 – witamina młodości i długowieczności

Koenzym Q10 wzór strukturalny -witamina młodości i długowieczności

Koenzym Q10, nazywany przez innych ubichinon, to jedna z najważniejszych substancji odpowiedzialnych za stan naszego zdrowia i hamująca procesy starzenia zachodzące w ludzkim organiżmie. Dlatego dla koenzymu Q10 przyjęła się też nazwa witamina młodości i długowieczności. Ubichinon to doskonały antyoksydant, czyli związek, który niweluje skutki niszczącej działalności wolnych rodników w naszym organiżmie. To właśnie wolne rodniki są odpowiedzialne za procesy starzenia się ludzkiego organizmu, a także za zachodzące tam procesy nowotworowe. Koenzym Q10 jest jednym z najsilniejszych antyoksydantów. To on wkracza do akcji, gdy wyczerpią się zapasy witaminy C, jak również chroni  inne antyoksydanty – witaminy z grupy E.
Ten bezwonny i bezzapachowy związek, o barwie żółtopomarańczowej został odkryty w poprzednim stuleciu przez dwie niezależne grupy badaczy, które dostały za to odkrycie nagrodę Nobla.
Koenzym Q10 jest niezbędnym czynnikiem prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu. Wszystkie nasze narządy, a zwłaszcza serce i mózg, potrzebują do funkcjonowania stałej dostawy koenzymu Q10. Potrzeba stałego dostarczania koenzymu Q10, dla potrzeb wszystkich narządów i komórek ludzkiego ciała, może w pewnym wieku stać się poważnym problemem. Dlaczego tak jest ?
Otóż, do około 30 roku życia nasz organizm sam wytwarza koenzym Q10 w wystarczającej ilości. Póżniej niestety poziom koenzymu Q10 spada i już u człowieka w wieku ok. 40 lat wynosi ok. 50-60% maksymalnego stężenia koenzymu Q10, które jest wytwarzane przez wątrobę 20-letniego osobnika.
Warto zobaczyć poniższe zestawienie, które przedstawia zmiany zawartości koenzymu Q10 w różnych narządach u ludzi w zależności od wieku [mg/g tkanki]

zestawienie, które przedstawia zmiany zawartości koenzymu Q10 w różnych narządach
Komu szczególnie, oprócz osobom powyżej 30 roku życia są potrzebne dodatkowe ilości ubichinonu, dostarczane z zewnątrz ?
Przede wszystkim koenzym Q10 powinny stosować osoby:
– żyjące w ciągłym stresie
– uprawiające wyczynowo sport
– żyjące w szkodliwym środowisku
– w stanach zwiększonego wysiłku fizycznego i umysłowego
– mające problemy z odpornością organizmu
– ze zwiększoną podatnością na choroby
– palące papierosy
– nie stosujące zdrową dietę
– z przyspieszonym procesem starzenia się organizmu (zmarszczki, inne problemy ze starzejącą się skórą)

Koenzym Q10 powinien być przede wszystkim stosowany w chorobach układu krążenia, cukrzycy, nowotworach, chorobach przyzębia, chorobie Alzheimera, chorobie Parkinsona, stwardnieniu rozsianym, problemach z prostatą, migrenie, zwyrodnieniu plamki żółtej związanym z wiekiem, jak również w walce z otyłością. Odpowiednie dostarczenie koenzymu Q10 jest niezwykle ważne w utrzymaniu należytej czynności serca oraz prawidłowych wartości ciśnienia krwi. Od kilkudziesięciu lat koenzym Q10 jest powszechnie wykorzystywany w Japonii w leczeniu zastoinowej niewydolności serca.
Na podstawie licznych badań klinicznych stwierdzono, że ubichinon może zapobiec nawrotom i wystąpieniu miażdżycy tętnic u osób, które przeszły zawał mięśnia sercowego.

Jak wspomniałem wcześniej koenzym Q10 jest wytwarzany przez wątrobę a produkcja jego spada wraz z wiekiem. Jak należy więc uzupełniać niedobory koenzymu Q10 ?
Można to zrobić przez spożywanie odpowiednich składników pokarmowych.
Koenzym Q10 znajduje się przede wszystkim w olejach, orzechach włoskich, migdałach, oraz owocach oleistych i zielonych warzywach. Najwięcej koenzymu Q10 jest w szpinaku oraz w niektórych rybach np. w sardynkach. Jednak te wszystkie ilości koenzymu Q10 zawarte w tych produktach są zupełnie niewystarczające dla organizmu, zwłaszcza powyżej 40 roku życia. Aby zaspokoić dzienne zapotrzebowanie na koenzym Q10 (200mg) trzeba by każdego dnia zjeść ponad 3 kg sardynek !
O wiele lepszym rozwiązaniem na dostarczenie odpowiednich dawek ubichinonu są dobrze przyswajalne przez ludzki organizm naturalne suplementy diety, takie jak np. Naturalny Koenzym Q10. Główną zaletą tego koenzymu jest to, że w ciągu kilku tygodni kuracji jego poziom w organizmie jest taki jak przy kilku miesięcznej kuracji konwencjonalnym koenzymem. Ten rozpuszczalny w wodzie koenzym Q10 n jest rekomendowany przez renomowanych kardiologów.
Zamówić naturalny koenzym Q10 n można tutaj – kliknij

naturalny koenzym Q100

Żródło:

Cali  News

Poczta Zdrowia

Wyciągi z liści miłorzębu mają ogromne znaczenie dla ludzkiego zdrowia

Miłorząb JapońskiMiłorząb Japoński inaczej Ginko Biloba  to drzewo liściaste dochodzące nawet do 30 m wysokości i osiągające wiek do tysiąca lat. Rośnie głównie w Azji i w Europie, w tym i w Polsce.
Główne aktywne składniki liści miłorzębu to:  kwercytyna, kaempferol, proantycyjanidyny, glukoza, ramnoza, laktony terpenowe, glikozydy flawonowe miłorzębu oraz  ginkgolidy i  bilobalidy (te dwie ostatnie substancje występują tylko w miłorzębie).
Dzięki tym wszystkim składnikom wyciągi z liści miłorzębu mają ogromne znaczenie dla ludzkiego zdrowia. Znane są coraz liczniejsze, pozytywne dla ludzkiego organizmu właściwości miłorzębu. Ten swoisty eliksir młodości pozwala nam dłużej zachować sprawność umysłową i fizyczną. Jest to szczególnie istotne w braku równowagi organizmu, osłabienia i zmęczenia.

Ginko Biloba stosuje się głównie w przypadku:

– Niewydolności naczyniowej mózgu i osłabionych funkcji umysłowych (zawroty i bóle głowy, krótkotrwałe utraty pamięci, szum w uszach, zaburzenia równowagi, senność, zmienność nastrojów).
Wyciąg z miłorzębu reguluje wydzielanie niektórych hormonów. Efektem tego jest lepsze wykorzystanie glukozy i tlenu w komórkach. Zapobiega to zakłóceniom przepływu krwi do mózgu. Ma to istotne znaczenie w zwiększeniu wydolności naczyniowej mózgu i poprawie funkcji umysłowych. Wymiatając wolne rodniki, zwiększając przepływ krwi do mózgu miłorząb łagodzi skutki starzenia się organizmu.

– Denegeracji układu nerwowego.
Związki czynne miłorzębu wykazują właściwości chroniące system nerwowy, tzn. spowalniają postępującą degenerację tkanki nerwowej, związaną nieodłącznie z procesem starzenia się organizmu. Preparaty z ginko posiadają korzystne właściwości ochronne na trwałość osłonek mielinowych włókien nerwowych a także zwiększają szybkość przesyłu informacji w komórkach nerwowych, co w konsekwencji przyczynia się do polepszania procesów samouzdrawiania organizmu i poprawy pamięci w każdym wieku. Ważne jest też zastosowanie miłorzębu w leczeniu demencji starczej i w chorobie Alzhaimera, zwłaszcza we wczesnych stadiach choroby a także w  terapii antydepresyjnej.

– Niewydolności i kruchości naczyń krwionośnych.
Wyciągi z miłorzębu zwiększają napięcie układu żylnego, co ma istotne znaczenie w usuwaniu toksycznych substancji. Ginkolidy zawarte w wyciągach z miłorzębu hamują proces agregacji (zlepiania się) płytek krwi a także usuwają z krwi składniki zapalne i alergiczne. Miłorząb potrafi przywrócić krążenie w naczyniach krwionośnych nawet po paraliżu naczynioruchowym.

– Zespole napięcia przedmiesiączkowego.
Ginko Biloba efektywnie przeciwdziała objawom zastoju krwi w związku z zespołem napięcia przedmiesiączkowego. Zmniejsza się ból i tkliwość piersi oraz poprawia się nastrój.

– Impotencji.
Dzięki wyciągom z miłorzębu poprawia się dopływ krwi do tkanki erekcyjnej. Wzwód staje się o wiele lepszy.

– Pogorszeniu ostrości widzenia.
Stosując miłorząb można skutecznie poprawić ostrość widzenia nawet u osób starszych.

– Pęknięciu naczyń włosowatych
Wyciągi z miłorzębu są coraz częściej wykorzystywane w kosmetyce, przy  pielęgnacji skóry wrażliwej, z tendencją do pękania naczyń włosowatych.

Ginko Biloba

Jak stosować Miłorząb Japoński ?

Najlepsze efekty daje stosowanie preparatów standaryzowanych pod względem zawartości laktonów terpenowych i glikozydów flawonowych oraz zawierających nieprzetworzony liść miłorzębu.
Wyciągi z miłorzębu należy stosować regularnie przez 3 miesiące, choć u niektórych osób widoczne są już efekty po 4 tygodniach stosowania preparatów.
Podobnie jak przy stosowaniu innych ziół, należy uważać aby nie przedawkować. Stosowanie zbyt dużych dawek miłorzębu przez dłuższy okres czasu może wywołać objawy uboczne (niepokój, bezsenność, stany zapalne skóry, biegunkę i wymioty). Osoby z zaburzeniami krzepliwości krwi lub przyjmujące leki zmniejszające agregację płytek (np. aspirynę) powinny zachować szczególną ostrożność.

Miłorząb Japoński w formie kapsułek można zamówić tutaj – kliknij

Można też stosować miłorząb japoński np. w postaci suszu.

Dlaczego powinniśmy jeść pomidory?

Dlaczego należy jeść pomidory

Okres letni to typowy sezon ogórkowy, a ja bym nazwał go też sezonem pomidorowym. 

Właśnie pod koniec lata jest zawsze największy wysyp pomidorów.

Pomidor, to moje ulubione warzywo, no może oprócz brokułów i szpinaku.

Korzystam więc z dobrodziejstwa przyrody i jem pomidory właśnie najwięcej w okresie letnio-jesiennym. Namawiam wszystkich do tego samego.

sałatka z pomidorówJedna uwaga – nie należy łączyć pomidorów z ogórkami ! Obecny w ogórkach enzym zabija zawartą w pomidorach witaminę C.  Jest jednak na to sposób, przed połączeniem obu składników wystarczy każdy z nich wymieszać z odrobiną oliwy z oliwek. Uchroni ona witaminę C, a dodatkowo zwiększy wchłanialność likopenu z pomidorów.

Dlaczego powinniśmy jeść pomidory ?

Owoc pomidora to wartościowe żródło minerałów: sodu, magnezu, potasu, żelaza, wapnia, manganu, miedzi, cynku, kobalt, fosforu, fluoru, jodu, bromu.

Zawarty w pomidorze potas, dzięki swoim właściwościom moczopędnym skutecznie obniża ciśnienie krwi. Brom zaś uspokaja nasz system nerwowy.

Pomidory zawierają także naturalne witaminy: A, C, K, E, B1, B2, B6, PP oraz kwasy: foliowy, pantotenowy, szczawiowy, biotynę, oraz błonnik pokarmowy.

Naturalna witamina C znajdująca się w owocach  pomidora aż w 60 % pokrywa nasze codzienne zapotrzebowanie na nią. Jest ona  głównie odpowiedzialna w organiżmie za odporność.

Natomiast witamina E (1/4 dziennego zapotrzebowania) to nasz sojusznik w utrzymaniu dobrej kondycji skóry i oczu. Witamina E podobnie jak beta-karoten to silne antyutleniacze, skuteczne w walce z wolnymi rodnikami.

 Z kolei witamina K jest odpowiedzialna za krzepliwość krwi w organiżmie.

Witaminy z grupy B oraz PP zawarte w pomidorach mają natomiast pozytywny wpływ na  odpowiedni poziom cholesterolu i cukru we krwi.

Najważniejszym i najcenniejszym  składnikiem pomidorów jest bez wątpienia likopen, pochodny beta-karotenu. To właśnie dzięki likopenowi pomidory zawdzięczają czerwoną barwę. Likopen to jeden z najsilniejszych antyoksydantów, neutralizujących wolne rodniki.

likopen w pomidorachOprócz pomidorów znajdziemy go również w arbuzach, czerwonych grapefruitach czy dzikiej róży. Najważniejszych żródłem likopenu są jednak pomidory, ale okazuje się, że najlepiej przyswajalny jest likopen poddany termicznej obróbce, czyli zawarty w zupach, ketchupie, przecierach, sosach, sokach i koncentratach (oczywiście bez konserwantów). Podczas obróbki termicznej dochodzi do zerwania niektórych wiązań chemicznych i przez to likopen staje się bardziej przyswajalny dla organizmu niż w surowym pomidorze. Stężenie likopenu we krwi może być nawet 2-3 razy wyższe niż po zjedzeniu surowego pomidora.

pomidory przetworzone zawierają więcej likopenu niż suroweLikopen dzięki swoim  silnym właściwościom antyoksydacyjnym zmniejsza ryzyko niektórych chorób serca. Zapobiega on utlenianiu tzw. złego cholesterolu – LDL – zapobiegając tym samym rozwojowi miażdżycy.

Ponadto likopen zmniejsza ryzyko zwyrodnienia plamki tj. choroby oczu, która może doprowadzić do utraty wzroku.

Chroni też białe krwinki przed uszkodzeniem błony przez wolne rodniki oraz razem z beta-karotenem ochrania skórę przed promieniowaniem UV.

Największe korzyści ze spożywania likopenu odnosimy jednak w zapobieganiu nowotworów prostaty, płuc, żołądka, pęcherza, szyjki macicy i skóry.

Właśnie likopen jest składnikiem wielu naturalnych preparatów spowalniających rozrost prostaty oraz zapobiegających chorobom i nowotworom stercza. 

Takim preparatem jest m.in. Pro-State Power – kliknij i sprawdż

naturalny suplement diety na prostatę zawierający likopenNowością na polskim rynku jest inny naturalny suplement diety w skład, którego wchodzi likopen. Ten preparat to Spirulina Chlorella Plus – kliknij i zobacz

Spirulina Chlorella PlusU pacjentów przyjmujących preparaty z likopenem nowotwory prostaty kurczyły się, a  poziom markera wytwarzanego przez komórki nowotworowe prostaty tzw. PSA (antygen swoistego gruczołu krokowego) obniżał się.

Ja z racji wieku, co roku poddaję się badaniu krwi – PSA. Jest to zalecane wszystkim mężczyznom w wieku powyżej 45 lat.

Pomidorów nie powinny spożywać osoby uczulone na nie, matki karmiące, chorzy na dnę moczanową i reumatoidalne zapalenie stawów, mający problemy z refluksem żołądkowo-przełykowym.

Jeśli chodzi o zielone pomidory, to nie powinniśmy je jeść na surowo a zwłaszcza z octem, bo uaktywnia się wówczas tomatyna (bardzo szkodliwa substancja). Tomatyna może być przyczyną bólów głowy, migreny. W wyniku obróbki termicznej zielonych pomidorów tomatyna traci swoje szkodliwe właściwości. Należy więc gotować zielone pomidory.

 

Skutki niedoboru witaminy D

witamina D - wzór strukturalnyWitamina D najczęściej kojarzy nam się z wiekiem dziecięcym i zapobieganiem krzywicy.  Rzeczywiście zwiększone zapotrzebowanie na witaminę D wykazują dzieci w okresie wzrostu i rozwoju. To właśnie wtedy witamina D jest szczególnie  potrzebna, aby zapewnić odpowiednią budowę kości, mięśni czy zębów.
Okazuje się, że i osobom dorosłym, w różnym wieku potrzebna jest witamina D. Najważniejsze  dla zdrowia człowieka są dwie formy witaminy D:
– witamina D2, naturalnie występujący w organizmach roślinnych
– witamina D3, naturalnie występujący w organizmach zwierzęcych

Dlaczego o tym piszę i to teraz w okresie zimowym ?

Otóż, w świetle najnowszych badań klinicznych okazuje się, że aż 70 % mieszkańców Europy cierpi na niedobór witaminy D. Najgorzej z przyswajaniem witaminy D jest teraz, czyli w okresie jesienno-zimowym. Ponad 90% dobowego zapotrzebowania na witaminę D może być wyprodukowane w skórze pod wpływem światła słonecznego, którego właśnie w okresie jesienno-zimowym jest najmniej. Niestety na niewiele się zda korzystanie z solarium, które tylko w bardzo małym stopniu może zastąpić naturalne światło słoneczne. Poza tym korzystanie z lamp UV niesie za sobą pewne zagrożenia.
Trzeba też pamiętać, że spora część osób zwłaszcza starszych w  okresie zimowym rzadko wychodzi z domu, niektórzy pracują w pomieszczeniach zamkniętych słabo oświetlonych i to im najbardziej mogą doskwierać skutki niedoboru witaminy D.

Jakie to są skutki niedoboru witaminy D ?
Niedobór witaminy D może przyczyniać się do powstawania osteoporozy, stanów zapalnych skóry, spojówek, do nasilania się migreny. Może również zakłócać prawidłowe działanie układu mięśniowego i systemu nerwowego. W skrajnych przypadkach niedobór witaminy D spowoduje odwapnienie, rozmiękczenie kości, jak również  może wystąpić zwiększone ryzyko powstawania nowotworów.
Witamina D jest nam szczególnie potrzebna teraz, czyli porą zimową, aby wzmocnić odporność organizmu, wesprzeć  nas w walce z bakteriami i  rozprzestrzeniających się coraz bardziej wirusami grypy.
Wzmacnia ona zarówno odporność wrodzoną, jak i nabytą. Witamina D aktywuje limfocyty T, które są niezbędnym elementem układu odpornościowego.
Szczególnie duże zapotrzebowanie na witaminę D  występuje nie tylko wśród osób z obniżoną odpornością organizmu, ale też u kobiet w ciąży  matek karmiących piersią, u dzieci w okresie wzrostu i rozwoju czy osób w podeszłym wieku.

Gdzie najczęściej występuje witamina D ?

Dobrym żródłem witaminy D są oleje rybne oraz tran. Ponadto witamina ta znajduje się w innych zdrowych produktach spożywczych takich, jak: wątroba, jajka, mleko i przetwory mleczne (masło, śmietana, ser).
Tu dodać trzeba , że ilości witaminy D w w/w produktach spożywczych są niewystarczające, aby pokryć dzienne zapotrzebowanie na tę witaminę.
Przykładowo, aby dostarczyć niezbędną dzienną dawkę witaminy D trzeba by zjeść w ciągu doby ok. 1kg sera żółtego !
Wobec tego najlepiej uzupełniać brakujące ilości witaminy D korzystając z preparatów zawierających witaminę D.
Wybór preparatów zawierających witaminę D jest bardzo duży.
Dla tych co mają obniżoną odporność organizmu zdecydowanie polecam najlepszą naturalną witaminę D3 wyekstrahowaną z wątroby dorsza, o przyjemnym cytrynowym smaku

witamina-d-drops

Zioła Alveo to “wynalazek” na miarę XXI wieku i najwyższej jakości preparat ziołowy

zioła Alveo

XXI wiek to epoka rozwoju nowych technologii, żyje nam się coraz łatwiej dzięki nowych odkryciom i wynalazkom.
Ale jest też ta druga, ciemniejsza strona takiego szybkiego rozwoju współczesnej cywilizacji, to stan naszego zdrowia.
Bo cóż  nam z tego, że posiadamy najnowsze narzędzia ułatwiające egzystencję, jeśli zaczynamy chorować.
Większość z nas ma dziś mniejsze lub poważniejsze problemy ze zdrowiem.
Przyczynia się do tego przede wszystkim zatrute środowisko, złe odżywianie, stosunkowo mała aktywność ruchowa, ustawiczny stres itd..
I właśnie w tych czasach, w dobie takich wynalazków jak komputer, telefon komórkowy, Internet, ktoś pomyślał też o zdrowiu ludzi żyjących współcześnie, dał nam coś co wg mnie jest porównywalne z w/w osiągnięciami technicznymi.
Mam tu na myśli Alveo –  w 100% naturalny, ziołowy preparat opracowany przez dwóch kanadyjskich naukowców: dr Sohraba Khoshbina oraz dr Jaromira Bertlika.
Ten zdrowy naturalny suplement diety składa się z aż 26 ziół. Zestaw tych ziół został opracowany na podstawie żmudnych, 20-letnich badań naukowych. Dobór i skład ilościowy ziół w Alveo  zapewnia nam olbrzymie korzyści zdrowotne.  Gdybyśmy chcieli stosować osobno poszczególne zioła zawarte w preparacie to efekt był by znikomy, mało tego mogłoby to przynieść nam więcej szkód niż pożytku.
Ten swoisty synergizm składników Alveo jest w stanie doprowadzić i utrzymać nasz organizm w stanie homeostazy czyli równowagi  fizycznej i psychicznej.

Spotykam się nieraz z pytaniami dlaczego nie ma jakiegoś jednego leku, który by leczył wszystkie choroby, w tym raka ?
Uważam, że jeszcze długo nie będzie takiego  cudownego eliksiru na wszelkie nasze dolegliwości, schorzenia, choroby. Wiem jednak, że, istnieje już preparat, który jest w stanie zapobiec przyszłym zjawiskom chorobowym ale który należy przede wszystkim stosować profilaktycznie a nie w chorobach ciężko rokujących (np. nowotworach). Tym środkiem są oczywiście zioła Alveo.
Tu  jednak powstaje poważny problem – jak przekonać zdrowego człowieka do picia Alveo ?
Często padają też pytania: jestem jeszcze stosunkowo młoda/-y i mam inne wydatki, niż kupno suplementu diety, który może  mi nic nie dać? Skoro jestem zdrowy, to po co mi jakieś preparat ziołowy ?
Nic bardziej mylnego, Alveo da Ci bardzo dużo, już teraz i zapewni Ci zdrową, spokojną przyszłość.
Chyba nie trzeba nikogo przekonywać, że profilaktyka jest dużo tańsza niż póżniejsze leczenie, zwłaszcza w polskich warunkach.
A co da Ci Alveo ?
Zioła Alveo zapewnią Ci konkretne, wymierne korzyści zdrowotne w zakresie prawidłowego funkcjonowania układów: pokarmowego, krwionośnego, nerwowego, odpornościowego.  Dzięki Alveo znikną bóle brzucha, wzdęcia, zaparcia, przestaniesz mieć problemy z wypróżnianiem. Jeśli występują złogi w nerkach  czy w woreczku żółciowym, zostaną one prędzej lub póżniej usunięte. Poprzez lepsze krążenie krwi znormalizowane zostanie ciśnienie krwi, obniży się cholesterol, zniwelowane będą do minimum problemy z żylakami. Poprawi Ci się odporność organizmu. Alveo działa także uspokajająco na nasz układ nerwowy, normalizuje sen a także doda Ci sporo energii na cały dzień pracy czy nauki.  Pozytywny jest też wpływ tego preparatu na stan naszej skóry i włosów. Zawarte w preparacie Alveo antyoksydanty skutecznie niwelują działanie wolnych rodników, co skutkuje opóżnianiem się procesów starzenia się organizmu. Czy to mało ?
Więcej informacji na temat właściwości Alveo znajdziesz na: https://suplementowanie.wordpress.com/alveo/
Zobacz też prezentację na YouTube:

Jeszcze jedna sprawa, którą pragnę poruszyć, to kwestia ceny.
Są osoby, które uważają, że preparat Alveo jest drogi.
Ja uważam, że jest to absolutnie nieprawdą.
Dlaczego tak uważam?
Czy cena 168 zł za butelkę, która wystarcza na miesiąc, stosując preparat profilaktycznie (przy  schorzeniach czy dolegliwościach potrzebne będą 2 butelki/miesiąc) to jest dużo?
Zresztą w tym roku Akuna, producent Alveo umożliwia jednorazowo kupno tego preparatu w promocyjnej cenie 132 zł.
Sporo pieniędzy wydajemy miesięcznie na ciuchy, kosmetyki, różnego rodzaju używki, słodycze, koncerty mecze i inne różnego rodzaju przyjemności. Czyż naszemu organizmowi nie należy się tych kilku złotych wydanych dziennie aby prawidłowo funkcjonował ? Chyba chcesz być zdrowy, szczęśliwy i cieszyć się życiem ?

Czy piwo jest zdrowe ?

czy piwo jest zdrowe

Tegoroczne lato było wyjątkowo upalne. W te gorące dni pijemy zazwyczaj większe ilości płynów, niektórzy piją piwo. Czy gasząc pragnienie piwem zachowujemy się rozsądnie ? Czy piwo w ogóle jest zdrowe dla ludzkiego organizmu ?

Piwo jest uważane za napój orzeżwiający, otrzymywany na drodze fermentacji alkoholowej. A z alkoholem spożywanym nawet w małych ilościach, tak jak to ma miejsce w przypadku piwa, nie ma żartów. Nawet te nieduże ilości alkoholu negatywnie wpływają na nasz układ nerwowy. Sporo osób niestety uzależnia się od piwa, z czasem doprowadzając do życiowych niepowodzeń i tragedii. Często zaczyna się od jednego piwka dziennie, z biegiem czasu sięganie po alkohol nasila się. Osoba pijąca często czerpie z tego przyjemność i zatraca się aż do upojenia alkoholowego.  Przypominam, że typowe objawy alkoholizmu to częste sięganie po alkohol, picie w sytuacjach, które mogą być niebezpieczne, np. podczas prowadzenia samochodu lub w pracy.
To tyle o grożącym alkoholiżmie, w przypadku zbyt częstego i nadmiernego spożywania piwa.

Z drugiej strony trzeba zdać sobie sprawę, że piwo jest najstarszym napojem człowieka, cenionym w świecie od kilku tysięcy lat. Dokładnie nie wiadomo, kiedy wynaleziono piwo. Najstarsze informacje mówiące o produkcji piwa pochodzą z VII wieku p.n.e. Mowa tu o Mezopotamii.
Produkcja piwa w Polsce również ma bogate tradycje. Ten złocisty napój z pianką  cieszył się dużą popularnością już za czasów pierwszych Piastów, czyli od IX wieku.

Także i dziś, we współczesnej Polsce piwo cieszy się dużą popularnością, a jego spożycie w ostatnim dwudziestoleciu wzrosło o ponad 100%. Jeśli na początku lat 90-tych poprzedniego wieku spożycie piwa na statystycznego Polaka wynosiło ok. 40 l w ciągu roku, to obecnie wynosi ono ponad 90 l. Pod względem rocznego spożycia piwa na głowę mieszkańca, Polska zajmuje wysoką piątą pozycję w Europie (wg www. brewersofuerope.org ).
Dlaczego, pomimo zagrożeń uzależnienia się od alkoholu, rośnie spożycie piwa w Polsce i na świecie ?
Otóż, oprócz niewątpliwych walorów smakowych i zdolności gaszenia pragnienia, piwo posiada cenne wartości odżywcze, dietetyczne a nawet lecznicze.
Ten alkoholowy napój jest cennym żródłem aminokwasów, witamin z grupy B: B1, B2, B6, oraz witaminy: A, C, D, E, H, PP, kwasu foliowego. Trzeba też pamiętać, że zawarta w chmielu (który jest dodatkiem do piwa), lupulina ma działanie uspokajające, nasenne. Ponadto  znajdujące się chmielu kwasy mają pozytywny wpływ w leczeniu cukrzycy, niektórych nowotworów, a nawet zwykłych stanów zapalnych. Mowa tu jest oczywiście o umiarkowanym spożywaniu piwa. Jeszcze inną zaletą piwa, ale tylko niepasteryzowanego jest jego probiotyczne działanie. Spożywając w umiarkowanych ilościach piwo niepasteryzowane, dostarczamy naszym jelitom dobroczynne, żywe kultury bakterii. Poprawiamy w ten sposób, nie tylko stan naszego przewodu pokarmowego ale i całego organizmu. Piwa niepasteryzowane poza tym mają o wiele lepsze walory smakowe i odżywcze, niż te pasteryzowane.
Pamiętam, jak w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku, piwa niepasteryzowane dominowały na polskim rynku, a w szczególnie w produkcji nieistniejącego już Browaru Piastowskiego we Wrocławiu, w którym przepracowałem na stanowisku mistrza piwowara i słodownika prawie 20 lat.

Browar Piastowski

Powszechnie uważa się, że piwo usprawnia pracę nerek, wspomaga oczyszczanie organizmu, pomaga w trawieniu tłustych potraw.
Niestety, spożywanie piwa, zwłaszcza w dużych ilościach może przynieść naszemu organizmowi wiele szkód. O uzależnieniu alkoholowym już wspomniałem. Inną kwestią jest negatywny wpływ piwa na nasz układ pokarmowy. Kiedy pijemy regularnie piwo mocno obciążamy wątrobę. Alkohol niszczy komórki tego organu. Faktem jest, że mogą się one regenerować, jednak nie działają już tak sprawnie jak wcześniej. Również żołądek, dwunastnica oraz przełyk nie przepadają za ciągłym i nieumiarkowanym piciem piwa. Alkohol oraz sfermentowany słód jęczmienny (podstawowy surowiec przy produkcji piwa) pobudzają żołądek do wytwarzania kwasu solnego. Taki stan niepotrzebnie podrażnia nadżerki i owrzodzenia, przyczyniając się do zaostrzenia choroby i bolesnych dolegliwości. Od wielu lat mam problemy z przewodem pokarmowym, cierpię na refluks żołądkowo – przełykowy i wiem, że lekarze odradzają picie piwa w tego rodzaju schorzeniach. Zresztą problemy z refluksem, zgagą ma co raz więcej osób i dlatego odradzałbym im picie piwa w dużych ilościach.
Następna sprawa dotyczy nerek. W minimalnych ilościach piwo ma korzystny wpływ na nerki, przede wszystkim działa moczopędnie, oczyszczająco. Jednak nie zawsze ma ono dobroczynny wpływ na te organy ludzkiego ciała. Na przykład w sytuacji szczawianowej kamicy nerek piwo nie pomoże, lecz jeszcze bardziej zaszkodzi.  Piwo w tym przypadku przyczynia się do tworzenia kamieni. Jak więc widać domowe kuracje piwem, bez konsultacji lekarskich, mogą bardziej zaszkodzić niż pomóc. Niekorzystne jest też picie piwa u osób ze skłonnością do choroby zwanej dną moczanową. Dzieje się tak na skutek związków purynowych, które licznie występują w piwie.
Również, aby zadbać o swój układ krążenia i serce, powinniśmy mocno ograniczyć spożywanie złocistego napoju. Już dwie butelki piwa dziennie niekorzystnie wpływają na ciśnienie krwi. Piwo przyczynia się do występowania skoków ciśnienia, co z czasem może rozwinąć się w nadciśnienie tętnicze. Potrzeba paru dni, aby po wypiciu piwa ciśnienie krwi się ustabilizowało. Stwierdzono też, że picie piwa przyczynia się do zwiększonej ilości wypalonych papierosów. Pod wpływem częstego picia tego napoju powstaje tzw. mięsień (brzuszek) piwny, co niewątpliwie nie dodaje uroku żadnemu mężczyżnie czy też kobiecie. Mięsień piwny jest niczym innym jak tkanką tłuszczową. Ten tłuszcz odkładający się w rejonie brzucha przyczynia się do wystąpienia wielu chorób, między innymi miażdżycy i cukrzycy.
Na koniec zostawiłem jeszcze jedną wadę piwa. Chodzi tu o osłabienie wydolności organizmu, a także problemy z erekcją. Zawarty w piwie alkohol niekorzystnie wpływa na układ krążenia, który jest niezwykle ważny w tej sferze. Piwo powoduje także zaburzenia w gospodarce hormonalnej, obniża bowiem poziom testosteronu.  Złocisty napój zawiera także estrogeny pochodzenia roślinnego (żeńskie hormony), co dodatkowo potęguje jego negatywny wpływ na seks.

zdrowe piwo z Browaru Piastowskiego

Czy wobec przytoczonych powyżej faktów, można pić piwo, czy piwo jest zdrowe dla ludzkiego organizmu?
Ja uważam, że ten najstarszy napój świata, mimo wszystko ma korzystny wpływ na nasz organizm. Piwo jest zdrowe, ale razu dodam, że spożywane w umiarkowanych ilościach.
Pewnie zadasz mi pytanie, jakie to mają być ilości ? Ile piwa można dziennie wypić ?
Najlepiej to określił Ojciec Grande. Ten znany zakonnik, dietetyk, autor poradników zdrowotnych, którego miałem okazję osobiście poznać, uważał, że piwa nie wolno więcej wypić niż 1 szklankę.  A oto pełna wypowiedż  Ojca Grande na temat piwa: “Szklanka piwa dorosłemu pomoże. Zawarte w niej goryczki chmielowe regulują trawienie, a wyciąg z jęczmienia łagodzi śluzówkę. Piwo czyści pęcherz, moczowody i zapewnia spokojny sen. Tego piwa nie wolno nam wypić więcej niż szklankę. Inaczej wpadniemy w alkoholizm. Piwa powinni też unikać chorzy na nerki i zapalenie wątroby albo trzustki”.

W te upalne dni, jak również w ciągu całego roku życzę wszystkim samych przyjemności ze spożywania ulubionego piwa. Pamiętajmy jednak, o umiarze w piciu tego złocistego napoju z pianką.

Dla koneserów, pasjonatów, zajmujących się birofilistyką mam do zaoferowania pozostałości z mojej kolekcji szklanek, kufli i innych przedmiotów związanych z birofilistyką – kliknij i sprawdż

piwne akcesoria

 

Żródło:
Kronika Browaru Piastowskiego
Czasopismo CKM
Gazeta Wrocławska

Główne porady zdrowego odżywiania

porady zdrowego odżywiania

Dieta w życiu człowieka jest bardzo ważna, to ona decyduje głównie o naszym zdrowiu lub chorobie w myśl  przysłowia  “Pokaż mi co jesz a powiem Ci kim jesteś “…

Ciało ludzkie jest bowiem zbudowane dokładnie z tych samych substancji, które człowiek przyjmuje w pożywieniu.

Wystarczy więc dostarczyć naszemu organizmowi te substancje i po sprawie.

Okazuje się, że to  bez pewnej wiedzy o składnikach pożywienia nie jest możliwe.

O tym, że wszystkie pokarmy mają pochodzenie roślinne i zwierzęce na pewno wiesz.

A Także o tym, że składają się z białek, węglowodanów, tłuszczów, błonnika, pierwiastków śladowych, witamin oraz wody.

Zrównoważona dieta powinna więc zawierać  wszystkie w/w składniki i to w odpowiednich proporcjach. Nie może ich być ani za mało ani też za dużo. Bardzo ważne jest zachowanie odpowiednich proporcji między białkami, tłuszczami a węglowodanami. Jest wiele przepisów zrównoważonej diety. Są one w zasadzie podobne w przypadku krajów Europy czy Ameryki Północnej.
Kieruj się więc głównymi poradami zdrowego odżywiania:
– jedz  to co sprawia Ci przyjemność
– jedz różnorodne pokarmy
– jedz tylko tyle aby utrzymać właściwą masę ciała
– jedz często produkty zawierające dużo skrobi i błonnika
– staraj się jeść nie oczyszczone zdrowe produkty spożywcze (w skórce czy łuskach) – posiadają one dużą zawartość błonnika i witamin)
– wybieraj świeże owoce i warzywa, chleb z pełnego przemiału
– orzechy i fasolę możesz jeść w dowolnych ilościach
– jedz mniej tłuszczów zwierzęcych, jaj, mięsa i wędlin
– nie jedz zbyt często produktów zawierających cukier
– jedz produkty, które zawierają dużo witamin i minerałów
– używaj mniej soli
– pij 2-2,5 litra wody dziennie, przed lub po posiłku-nigdy w trakcie
– pij alkohol z umiarem
– ogranicz picie naturalnej kawy
– nie pal tytoniu