Dlaczego warto jeść ogórki?

Zaczął się coroczny sezon ogórkowy, ten w przenośni i ten prawdziwy dotyczący dojrzewania roślin warzywnych zwanych ogórkami. Ogórek to bardzo cenna dla zdrowia roślina.

Osoby, które znają prozdrowotne właściwości ogórków jedzą je w dużych ilościach. Może i Ty, jak poznać walory ogórków zaczniesz je kupować częściej. A oto dlaczego warto jeść ogórki:

 –  Bo to kopalnia wartości odżywczych. Ma naturalne witaminy z grupy B, naturalną witaminę C, K1, miedź, potas, mangan. Multiwitamina!

 – Może dodać energii. Różne są przyczyny ospałości ale przekąszenie ogórka może pomóc.

 – Pomoże na kaca. Po upojnej nocy, pół godziny przed spaniem zjeść ogórka. Ogórek zawiera elektrolity, pomogą.

 – Zmniejsza łaknienie. Ściślej: łaknienie na słodycze. A to oznacza, że może pomóc odstawić cukier i słodkie rzeczy.

– Poprawia nastrój. Ale nie ogórek zjedzony, tylko… wąchany. Chodzi o jego aromat. Wykazano, że uspokaja.

 – Polepsza oddech. Gdyż zawiera związki fitochemiczne, które niszczą bakterie powodujące przykry zapach.

 – Nawadnia. Dlaczego? Proste… Ogórek w 95% składa się z wody, strukturyzowanej, gdyby to kogoś ciekawiło.

 – Wspiera odporność. Dlatego, że jest przeciwzapalny, co pomaga organizmowi bronić się przed drobnoustrojami.

 – Poprawia ciśnienie. Z prostej przyczyny: jest dobrym źródłem potasu, który reguluje ciśnienie tętnicze krwi.

 – Zwalcza wolne rodniki. Podobnie jak na przykład melon, ma dużo przeciwutleniaczy.

– Usuwa zaparcie, poprawia trawienie. Kwaszone ogórki to dodatkowe żródło dobroczynnych bakterii.

 – Oczyszcza organizm. Badania naukowe pokazały, że ogórek pobudza usuwanie toksyn. Jeśli do tego zaczniesz stosować Błonnik Witalny, efekty będą dużo lepsze. Jeśli jeszcze lub już go nie masz, to wejdź tu >>

Czy w letniej diecie powinny się znależć lody?

Lody już od dziecka kojarzą nam się z porą letnią.

Czy teraz jako osoby dorosły też możemy pozwolić sobie na uwzględnieniu lodów w naszej codziennej letniej diecie ?

Odpowiedź jest krótka – nie ! Niestety, lody nie należą do zdrowych produktów spożywczych.

Owszem lody mają 2-3-krotnie mniej kalorii niż np. czekolada, ale mimo to nie powinniśmy jeść zbyt często lodów, zwłaszcza tych kupowanych w sklepach.

Lody składają się głównie z cukru tłuszczów, a więc tych składników, których należy spożywać jak najmniej.

W zasadzie większość lodowych deserów zawiera utwardzone tłuszcze roślinne, jednak nikt nie podaje zawartości tłuszczów trans. Wszystkie są bogato oblane syropem glukozowo-fruktozowym.

Im bardziej unikalny smak lodów, tym więcej ma w sobie chemii. Zagęstniki, emulgatory, aromaty, pojawiają się w składzie tuż po mleku i syropie glukozowym. Większość deserów lodowych jest też bogata w „witaminę” E: E410, E412, E150c i tak dalej. Aż szkoda wymieniać.

A jeśli wydaje Ci się, że sorbety owocowe są zdrowsze, uważaj. Teoretycznie są zdrowsze, bo produkuje się je na bazie soków owocowych i nie zawierają mleka. Praktycznie – zawierają śladowe ilości soku z koncentratu (ok. 2% maksimum), a cała reszta to woda, cukier, barwniki i aromaty.

Witamin i minerałów w lodach jest jak na lekarstwo. Jedyna korzyść z lodów to krótkotrwała energia. Jeśli chcemy być zdrowi i szczupli jedzmy lody okazjonalnie. Róbmy to z pełną świadomością, czyli zjedzmy określoną porcję ulubionych lodów, raz na jakiś czas, chyba, że …. zrobimy sobie sami lody.

Jak samemu wykonać lody ?

Najlepiej zastosować sprawdzone sposoby znanej dietetyk, pani Eweliny Dreli z portalu Mapy Zdrowia.

Oto te przepisy:

Weż  3 banany i dodatki:

  • 4 łyżki naturalnego kakao lub
  • 4 łyżki masła orzechowego lub
  • ulubione owoce sezonowe lub
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii lub
  • 1 łyżeczka wiórków kokosowych.

Tak naprawdę wszystko to, co lubisz w lodach. Banany obierz ze skórki i pokrój w plasterki. Niech każdy ma ok. 1 cm. Włóż do woreczka i wrzuć do zamrażarki na 2-3 godziny. Najlepiej na dzień przed. Następnego dnia do blendera wrzuć zamrożone banany i to, co lubisz najbardziej. Ulubione Połączenia Eweliny to:

banany+maliny – wychodzą lody malinowe

banany+masło orzechowe+syrop klonowy – lody orzechowe

banany+mleko kokosowe+wiórki kokosowe – lody kokosowe

Zblenduj wszystko na gładką masę i wrzuć na chwilę

do zamrażarki. Gotowe! Pycha! Bez cukru, bez innych

świństw.

Smacznego 🙂

Picie wody w upalne dni – ile pić, co pić a czego nie pić?

Kilka dni temu w trakcie załatwiania swoich spraw w centrum miasta zachowałem się dość nieroztropnie.

Dzień był upalny, a ja po prostu zbagatelizowałem uczucie pragnienia.

Poczułem się w pewnym momencie fatalnie, byłem mocno osłabiony, otępiały  i wyczerpany.

Nie miałem przy sobie wody, musiałem szukać najbliższego sklepu, żeby zaspokoić szybko pragnienie. Zaraz po zakupie wypiłem od razu ponad litr wody, mimo to ledwo żywy dotarłem do domu. Musiało upłynąć sporo czasu zanim doszedłem do siebie.

picie wody w upalne dni i nie tylko

Po co o tym piszę ?

Chciałbym przestrzec wszystkich przed lekceważeniem uczucia pragnienia.

Nie wolno dopuszczać do sytuacji zwiększonego pragnienia. Pić wodę powinno się w zasadzie zanim nastąpi  nasilenie pragnienie. Zdaję sobie sprawę, że są i takie osoby, które w ogóle nie  odczuwają pragnienia. Są to osoby starsze i schorowane.

Gaszenie pragnienia w taki sposób, w jaki ja to zrobiłem nie jest wskazane. Jednorazowe wypijanie dużej ilości wody w upalne dni, powoduje nadmierne wydalanie zwiększonych ilości wody poprzez skórę.

O wiele lepszym i zdrowszym pociągnięciem jest  częste picie wody w małych ilościach,  czyli stałe uzupełnianie zapasów wody w organizmie i to przed uczuciem pragnienia.

W okresie letnim na pewno będzie jeszcze wiele upalnych dni. Musimy zwłaszcza w tych dniach pamiętać o zwiększonym zapotrzebowaniu na wodę przez nas organizm.

W tym celu najlepiej mieć przy sobie butelkę wody i na bieżąco uzupełniać zapasy wody w organiżmie.

Jak zauważyłem to coraz więcej osób ma przy sobie zapasy wody butelkowanej.

Jeśli w dniach o niższej temperaturze wystarczy 2-2,5 litrów płynów, to w okresie upałów należy zwiększyć ilość wypijanych płynów nawet do 4 litrów na dobę.

Nasze ciało w 50-70% składa się z wody ( dorosły mężczyzna ma w organiżmie ok. 40-50 litrów wody ). W kościach woda występuje średnio w 25%, w tkance tłuszczowej w 10-15%, w mięśniach w 70-75%, a płuca mogą zawierać nawet do 90% wody.

Jak więc widać, woda jest podstawowym składnikiem naszego ciała. Głównym zdaniem wody w organiżmie jest dostarczanie składników odżywczych, w tym minerałów i witamin do wszystkich części naszego ciała. Woda  odgrywa też istotną rolę w usuwaniu resztek pokarmowych. Jej niedobory mogą doprowadzać do zaparć. Ponadto woda nawadnia nasze ciało, reguluje ciepłotę ciała.

Jakie mogą być konsekwencje odwodnienia organizmu ?

Odwodnienie, czyli zwiększona ilość utraty wody  może doprowadzić do:

– wzmożonego pragnienia

– osłabienia

– zawrotów głowy

– suchości i zmniejszonego napięcia skóry

– suchości języka

– zmiany temperatury ciała

– duszności

– omdlenia

– spadku ciśnienia tętniczego

– nerwowości i zaburzenia stanu psychicznego

– pośrednio do zaburzenia równowagi kwasowo-zasadowej

– u niemowląt i małych dzieci odwodnienie może zagrażać nawet ich życiu

Co najlepiej pić ze zdrowotnego punktu widzenia ?

Stan naszego zdrowia jest też zależny od rodzaju spożywanych przez nas płynów.

Zaleca się pić dziennie 1-1,5 litra samej wody mineralnej. Oczywiście w czasie upałów spożycie wody powinno wzrosnąć. Pozostałą część płynów znajdziemy w pożywieniu stałym. Pożywienie stałe może być także źródłem płynów. Najwięcej wody znajduje się w owocach i warzywach – tj. ok. 85-99%. W innych produktach żywnościowych znajdują się niewielkie a w niektórych nawet śladowe ilości wody.

Kobiety powinny pić więcej płynów niż mężczyżni, zwłaszcza w diecie przy odchudzaniu, a także matki karmiące. Również osobom ze skłonnościami do zaparć zaleca się picie większych porcji płynów.

Osoby, które piją kawę powinny pamiętać też o piciu wody mineralnej. Zapobiegną w ten sposób odwodnieniu oraz dostarczą organizmowi niezbędne minerały.

Chodzi tu głównie o magnez i wapń, pierwiastki, które zostały wypłukane z organizmu przez kawę.

Na upalne dni oprócz wspomnianej wody mineralnej zalecane jest picie napojów o zwiększonych ilościach składników mineralnych (magnezu, potasu, wapnia), chłodnej przegotowanej wody, mięty czy herbaty zielonej. Ja najczęściej piję właśnie chłodną zieloną herbatę.

Pamiętam jak przed laty na upalne dni wielu zakładach pracy serwowana była zimna kawa zbożowa.

Czego nie należy pić w upalne dni ?

Na pewno w upalne dni nie należy pić piwa, które jest moczopędne i wypłukuje minerały z organizmu. Także zawarty w piwie alkohol nie sprzyja schłodzeniu ciała. Czy piwo jest w ogóle zdrowe ? – Zobacz: https://modne.zdrowe.eu/czy-piwo-jest-zdrowe

Należy również unikać napojów z zawartością kofeiny i cukru. Kofeina dodatkowo obciąża nasze serce  zwłaszcza w dniach z wysoką temperaturą.

Słodkie napoje nie nawadniają należycie organizmu, a ponadto  niszczą uzębienie, sprzyjają cukrzycy i otyłości. Na podstawie badań angielscy uczeni doszli do wniosku, że pod wpływem picia słodzonych napojów, nasze kubki smakowe stają się mniej wrażliwe, równocześnie zwiększa się nasz apetyt na coraz słodsze przekąski. Efekt tego łatwo przewidzieć. Może dojść do otyłości czy cukrzycy.

Jak nie zmarnować efektów odchudzania w czasie letniego urlopu?

jak nie zmarnować efektów odchudzania w czasie urlopuJesteśmy w samym środku lata, w trakcie letniego wypoczynku.

A jaki to ma być wypoczynek i o czym należy pamiętać podczas urlopu, aby nie zmarnować efektów wcześniejszego odchudzania ?

Ze zdrowotnego punktu widzenia, najlepiej, aby był to aktywny wypoczynek, z zastosowaniem zdrowej diety. Krótko mówiąc, chodzi oto, aby nie zmarnow efektów ostatniego odchudzania, które kosztowało wielu z nas wiele wysiłku i wyrzeczeń.

Jeśli postanowiliśmy, że odchudzamy się ostatni raz w życiu (zobacz: https://modne.zdrowe.eu/ostatnie-skuteczne-odchudzanie-w-zyciu), to wielką bezmyślnością i nieodpowiedzialnością za nasze zdrowie, byłby powrót w czasie urlopu do starych nawyków żywieniowych. A pokus będzie wiele w czasie wakacji…

Dla przykładu, jeśli pozwolisz sobie na obiad składający się z frytek i mięsa z grilla, do tego dodasz piwo i lody na deser, to musisz wiedzieć, że całe to pożywienie ma wartość aż 1200 kcal ! Pewnie niektóre osoby stwierdzą, że nic więcej w tym dniu już nie zjedzą, zapobiegając w ten sposób nadwadze. Odpowiadam: to będzie kolejny błąd dietetyczny. Zgodnie z zasadami zdrowego odżywiania posiłków powinno być pięć w ciągu dnia, a przerwy między posiłkami powinny wynosić 3-4 godziny. Te pięć posiłków to trzy posiłki główne (śniadanie, obiad, kolacja) i dwa mniejsze: drugie śniadanie i podwieczorek.

Jeśli  nie chcemy zmarnować efektów odchudzania w czasie urlopu, to pamiętajmy i tu o zasadach zdrowego odżywiania. Ważna jest nie tylko ilość posiłków, ale również stałe pory ich spożywania. Jest to bardzo istotne, gdyż stałe dostarczanie energii organizmowi, jest w stanie zapobiec nagłemu apetytowi na coś słodkiego np. lody, ciastka itp. Pierwszy posiłek należy spożywać max. do 1 godziny po obudzeniu się, natomiast ostatni najpóżniej 2 godziny przed snem. 

Znów pewnie niektóre osoby się oburzą. Jak to na urlopie trzeba sobie narzucać jakiś reżim ? Nie można sobie zjeść to co się lubi ?

Ależ można spróbować swoich ulubionych wakacyjnych smakołyków, ale robić to należy z głową, spożywać jednorazowo i nie komasować przysmaków tzn. raz można zjeść loda (najlepiej loda śmietankowego czy czekoladowego zamienić na sorbet owocowy), innym razem spróbować kawałek pizzy,  a jeszcze innym gofra (najlepiej bez dodatków, zwłaszcza bez bitej śmietany).

Jeśli dodatkowo nasz wypoczynek jest mało aktywny, albo co gorsze sprowadza się tylko do leżenia i opalania się na słońcu, to tym bardziej trzeba uważać na to, co jemy i ile ma to kalorii. Warto więc pomyśleć o pływaniu, długich spacerach i innych formach aktywności ruchowej, aby spalić zbędne kalorie.

W trakcie naszego letniego wypoczynku istotne będzie też, to co pijemy i w jakich ilościach.  W porze letniej należy pić 2-3 litry wody, najlepiej mineralnej niegazowanej, a w upalne dni nawet ponad 3 litry wody. Mogą to być też herbatki ziołowe lub owocowe, zielona herbata.

Należy omijać słodzonych soków owocowych, które sprzyjają nadwadze i chorobom układu krążenia. To samo można powiedzieć o alkoholu, spożywanym zwłaszcza w dużych ilościach. Najgorszym rozwiązaniem jest sięgnięcie po wysokokaloryczne whiskacze, koniaki, kremy czy likiery. Jeśli już chcemy się rozlużnić to lepiej wypić sobie szklaneczkę piwa lub kieliszek czerwonego wina.

Uważam, że osoby odpowiedzialne, te które z dużym wysiłkiem zrzuciły zbędne kilogramy w ciągu roku, nie pozwolą sobie na zmarnowanie efektów odchudzania w czasie urlopu.

Życzę wszystkim miłego i zdrowego letniego wypoczynku.

Czy piwo jest zdrowe ?

czy piwo jest zdrowe

Tegoroczne lato było wyjątkowo upalne. W te gorące dni pijemy zazwyczaj większe ilości płynów, niektórzy piją piwo. Czy gasząc pragnienie piwem zachowujemy się rozsądnie ? Czy piwo w ogóle jest zdrowe dla ludzkiego organizmu ?

Piwo jest uważane za napój orzeżwiający, otrzymywany na drodze fermentacji alkoholowej. A z alkoholem spożywanym nawet w małych ilościach, tak jak to ma miejsce w przypadku piwa, nie ma żartów. Nawet te nieduże ilości alkoholu negatywnie wpływają na nasz układ nerwowy. Sporo osób niestety uzależnia się od piwa, z czasem doprowadzając do życiowych niepowodzeń i tragedii. Często zaczyna się od jednego piwka dziennie, z biegiem czasu sięganie po alkohol nasila się. Osoba pijąca często czerpie z tego przyjemność i zatraca się aż do upojenia alkoholowego.  Przypominam, że typowe objawy alkoholizmu to częste sięganie po alkohol, picie w sytuacjach, które mogą być niebezpieczne, np. podczas prowadzenia samochodu lub w pracy.
To tyle o grożącym alkoholiżmie, w przypadku zbyt częstego i nadmiernego spożywania piwa.

Z drugiej strony trzeba zdać sobie sprawę, że piwo jest najstarszym napojem człowieka, cenionym w świecie od kilku tysięcy lat. Dokładnie nie wiadomo, kiedy wynaleziono piwo. Najstarsze informacje mówiące o produkcji piwa pochodzą z VII wieku p.n.e. Mowa tu o Mezopotamii.
Produkcja piwa w Polsce również ma bogate tradycje. Ten złocisty napój z pianką  cieszył się dużą popularnością już za czasów pierwszych Piastów, czyli od IX wieku.

Także i dziś, we współczesnej Polsce piwo cieszy się dużą popularnością, a jego spożycie w ostatnim dwudziestoleciu wzrosło o ponad 100%. Jeśli na początku lat 90-tych poprzedniego wieku spożycie piwa na statystycznego Polaka wynosiło ok. 40 l w ciągu roku, to obecnie wynosi ono ponad 90 l. Pod względem rocznego spożycia piwa na głowę mieszkańca, Polska zajmuje wysoką piątą pozycję w Europie (wg www. brewersofuerope.org ).
Dlaczego, pomimo zagrożeń uzależnienia się od alkoholu, rośnie spożycie piwa w Polsce i na świecie ?
Otóż, oprócz niewątpliwych walorów smakowych i zdolności gaszenia pragnienia, piwo posiada cenne wartości odżywcze, dietetyczne a nawet lecznicze.
Ten alkoholowy napój jest cennym żródłem aminokwasów, witamin z grupy B: B1, B2, B6, oraz witaminy: A, C, D, E, H, PP, kwasu foliowego. Trzeba też pamiętać, że zawarta w chmielu (który jest dodatkiem do piwa), lupulina ma działanie uspokajające, nasenne. Ponadto  znajdujące się chmielu kwasy mają pozytywny wpływ w leczeniu cukrzycy, niektórych nowotworów, a nawet zwykłych stanów zapalnych. Mowa tu jest oczywiście o umiarkowanym spożywaniu piwa. Jeszcze inną zaletą piwa, ale tylko niepasteryzowanego jest jego probiotyczne działanie. Spożywając w umiarkowanych ilościach piwo niepasteryzowane, dostarczamy naszym jelitom dobroczynne, żywe kultury bakterii. Poprawiamy w ten sposób, nie tylko stan naszego przewodu pokarmowego ale i całego organizmu. Piwa niepasteryzowane poza tym mają o wiele lepsze walory smakowe i odżywcze, niż te pasteryzowane.
Pamiętam, jak w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku, piwa niepasteryzowane dominowały na polskim rynku, a w szczególnie w produkcji nieistniejącego już Browaru Piastowskiego we Wrocławiu, w którym przepracowałem na stanowisku mistrza piwowara i słodownika prawie 20 lat.

Browar Piastowski

Powszechnie uważa się, że piwo usprawnia pracę nerek, wspomaga oczyszczanie organizmu, pomaga w trawieniu tłustych potraw.
Niestety, spożywanie piwa, zwłaszcza w dużych ilościach może przynieść naszemu organizmowi wiele szkód. O uzależnieniu alkoholowym już wspomniałem. Inną kwestią jest negatywny wpływ piwa na nasz układ pokarmowy. Kiedy pijemy regularnie piwo mocno obciążamy wątrobę. Alkohol niszczy komórki tego organu. Faktem jest, że mogą się one regenerować, jednak nie działają już tak sprawnie jak wcześniej. Również żołądek, dwunastnica oraz przełyk nie przepadają za ciągłym i nieumiarkowanym piciem piwa. Alkohol oraz sfermentowany słód jęczmienny (podstawowy surowiec przy produkcji piwa) pobudzają żołądek do wytwarzania kwasu solnego. Taki stan niepotrzebnie podrażnia nadżerki i owrzodzenia, przyczyniając się do zaostrzenia choroby i bolesnych dolegliwości. Od wielu lat mam problemy z przewodem pokarmowym, cierpię na refluks żołądkowo – przełykowy i wiem, że lekarze odradzają picie piwa w tego rodzaju schorzeniach. Zresztą problemy z refluksem, zgagą ma co raz więcej osób i dlatego odradzałbym im picie piwa w dużych ilościach.
Następna sprawa dotyczy nerek. W minimalnych ilościach piwo ma korzystny wpływ na nerki, przede wszystkim działa moczopędnie, oczyszczająco. Jednak nie zawsze ma ono dobroczynny wpływ na te organy ludzkiego ciała. Na przykład w sytuacji szczawianowej kamicy nerek piwo nie pomoże, lecz jeszcze bardziej zaszkodzi.  Piwo w tym przypadku przyczynia się do tworzenia kamieni. Jak więc widać domowe kuracje piwem, bez konsultacji lekarskich, mogą bardziej zaszkodzić niż pomóc. Niekorzystne jest też picie piwa u osób ze skłonnością do choroby zwanej dną moczanową. Dzieje się tak na skutek związków purynowych, które licznie występują w piwie.
Również, aby zadbać o swój układ krążenia i serce, powinniśmy mocno ograniczyć spożywanie złocistego napoju. Już dwie butelki piwa dziennie niekorzystnie wpływają na ciśnienie krwi. Piwo przyczynia się do występowania skoków ciśnienia, co z czasem może rozwinąć się w nadciśnienie tętnicze. Potrzeba paru dni, aby po wypiciu piwa ciśnienie krwi się ustabilizowało. Stwierdzono też, że picie piwa przyczynia się do zwiększonej ilości wypalonych papierosów. Pod wpływem częstego picia tego napoju powstaje tzw. mięsień (brzuszek) piwny, co niewątpliwie nie dodaje uroku żadnemu mężczyżnie czy też kobiecie. Mięsień piwny jest niczym innym jak tkanką tłuszczową. Ten tłuszcz odkładający się w rejonie brzucha przyczynia się do wystąpienia wielu chorób, między innymi miażdżycy i cukrzycy.
Na koniec zostawiłem jeszcze jedną wadę piwa. Chodzi tu o osłabienie wydolności organizmu, a także problemy z erekcją. Zawarty w piwie alkohol niekorzystnie wpływa na układ krążenia, który jest niezwykle ważny w tej sferze. Piwo powoduje także zaburzenia w gospodarce hormonalnej, obniża bowiem poziom testosteronu.  Złocisty napój zawiera także estrogeny pochodzenia roślinnego (żeńskie hormony), co dodatkowo potęguje jego negatywny wpływ na seks.

zdrowe piwo z Browaru Piastowskiego

Czy wobec przytoczonych powyżej faktów, można pić piwo, czy piwo jest zdrowe dla ludzkiego organizmu?
Ja uważam, że ten najstarszy napój świata, mimo wszystko ma korzystny wpływ na nasz organizm. Piwo jest zdrowe, ale razu dodam, że spożywane w umiarkowanych ilościach.
Pewnie zadasz mi pytanie, jakie to mają być ilości ? Ile piwa można dziennie wypić ?
Najlepiej to określił Ojciec Grande. Ten znany zakonnik, dietetyk, autor poradników zdrowotnych, którego miałem okazję osobiście poznać, uważał, że piwa nie wolno więcej wypić niż 1 szklankę.  A oto pełna wypowiedż  Ojca Grande na temat piwa: “Szklanka piwa dorosłemu pomoże. Zawarte w niej goryczki chmielowe regulują trawienie, a wyciąg z jęczmienia łagodzi śluzówkę. Piwo czyści pęcherz, moczowody i zapewnia spokojny sen. Tego piwa nie wolno nam wypić więcej niż szklankę. Inaczej wpadniemy w alkoholizm. Piwa powinni też unikać chorzy na nerki i zapalenie wątroby albo trzustki”.

W te upalne dni, jak również w ciągu całego roku życzę wszystkim samych przyjemności ze spożywania ulubionego piwa. Pamiętajmy jednak, o umiarze w piciu tego złocistego napoju z pianką.

Dla koneserów, pasjonatów, zajmujących się birofilistyką mam do zaoferowania pozostałości z mojej kolekcji szklanek, kufli i innych przedmiotów związanych z birofilistyką – kliknij i sprawdż

piwne akcesoria

 

Żródło:
Kronika Browaru Piastowskiego
Czasopismo CKM
Gazeta Wrocławska

Główne porady zdrowego odżywiania

porady zdrowego odżywiania

Dieta w życiu człowieka jest bardzo ważna, to ona decyduje głównie o naszym zdrowiu lub chorobie w myśl  przysłowia  “Pokaż mi co jesz a powiem Ci kim jesteś “…

Ciało ludzkie jest bowiem zbudowane dokładnie z tych samych substancji, które człowiek przyjmuje w pożywieniu.

Wystarczy więc dostarczyć naszemu organizmowi te substancje i po sprawie.

Okazuje się, że to  bez pewnej wiedzy o składnikach pożywienia nie jest możliwe.

O tym, że wszystkie pokarmy mają pochodzenie roślinne i zwierzęce na pewno wiesz.

A Także o tym, że składają się z białek, węglowodanów, tłuszczów, błonnika, pierwiastków śladowych, witamin oraz wody.

Zrównoważona dieta powinna więc zawierać  wszystkie w/w składniki i to w odpowiednich proporcjach. Nie może ich być ani za mało ani też za dużo. Bardzo ważne jest zachowanie odpowiednich proporcji między białkami, tłuszczami a węglowodanami. Jest wiele przepisów zrównoważonej diety. Są one w zasadzie podobne w przypadku krajów Europy czy Ameryki Północnej.
Kieruj się więc głównymi poradami zdrowego odżywiania:
– jedz  to co sprawia Ci przyjemność
– jedz różnorodne pokarmy
– jedz tylko tyle aby utrzymać właściwą masę ciała
– jedz często produkty zawierające dużo skrobi i błonnika
– staraj się jeść nie oczyszczone zdrowe produkty spożywcze (w skórce czy łuskach) – posiadają one dużą zawartość błonnika i witamin)
– wybieraj świeże owoce i warzywa, chleb z pełnego przemiału
– orzechy i fasolę możesz jeść w dowolnych ilościach
– jedz mniej tłuszczów zwierzęcych, jaj, mięsa i wędlin
– nie jedz zbyt często produktów zawierających cukier
– jedz produkty, które zawierają dużo witamin i minerałów
– używaj mniej soli
– pij 2-2,5 litra wody dziennie, przed lub po posiłku-nigdy w trakcie
– pij alkohol z umiarem
– ogranicz picie naturalnej kawy
– nie pal tytoniu